Bloog Wirtualna Polska
S 1 273 143 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj si | za堯 bloga
Kana ATOM Kana RSS

Santa Maria Novella - czyli kilka s堯w o w這skim renesansie

czwartek, 18 wrze郾ia 2014 12:38

Ustawione przodem do krz徠aj帷ych si pasa瞠rów i pracowników dworca, nosy lokomotyw na dworcu Santa Maria Novella we Florencji staj si coraz d逝窺ze. Poci庵i linii lokalnych (a przy tym powolnych) ci庵ni皻e s przez lokomotywy o p豉skich przodach. Pojawia si wariant 鈔edni, bardziej aerodynamiczny. Wreszcie - duma w這skich kolei, nowe Pendolino (które za kilka miesi璚y zagoszcz te na polskich, niedostosowanych do wysokich pr璠ko軼i, torach). Nieco przybrudzony i nadszarpni皻y z瑿em czasu dworzec zwraca uwag... a w豉軼iwie nie zwraca, przynajmniej nie wi瘯szo軼i ludzi. Mimo poka幡ych rozmiarów stosunkowo cicho i skromnie wkomponowuje si w zabytkowe otoczenie nie ignoruj帷 kontekstu w jakim powsta. (Powiedzcie to niektórym polskim architektom i deweloperom!) Nawet kolor stacji, czy to siena czy umbra, zlewa si z otoczeniem. Gdyby zdj望 z niej kurz, imponowa豉by przestrzeni, 鈍iat貫m dobywaj帷ym si przez przeszklenia. Zwraca造by uwag detale. Tak by這 zapewne w latach dwudziestych, kiedy dworzec Santa Maria Novella powstawa, jako projekt grupy Toska雟kiej. Prawdziw zalet budynku jest te jego funkcjonalno嗆. Wspomniane poci庵i stoj „jak na d這ni”, w przestronnym holu dworca, który nazw sw zawdzi璚za znajduj帷emu si obok ko軼io這wi.

 

Tam te, do 鈍i徠yni, mo瞠 skierowa swoje kroki wysiadaj帷y z poci庵u pasjonat renesansu, a mo瞠 tylko zaciekawiony tamt epok i miastem, w którym owa si narodzi豉, turysta. Czego w tym ko軼iele nie ma? Jest krucyfiks stworzony przez Giotto. W okresie poprzedzaj帷ym renesans by to twórca, który chyba po raz pierwszy od staro篡tno軼i malowa 鈍iat zaobserwowany, nie za... wymodlony i opieraj帷y si na sztywnych kanonach rysowania postaci. Co prawda jego rewolucyjne podej軼ie, by mo瞠 nie jest widoczne w takim stopniu na rzeczonym krucyfiksie, jak w jego licznych freskach. Katedra w Padwie jest nimi wype軟iona po brzegi. We Florencji mo瞠my je podziwia w kaplicy Santa Maria della Croce. Postacie obecne na freskach Giotto s zbli穎nej wielko軼i (niezale積ej od statusu, hierarchii), miejscami nachodz na siebie (nowatorskie u篡cie tzw. perspektywy kulisowej), w niektórych przypadkach mo瞠my te obserwowa ich pó逍rofile, czy nawet... plecy! Wida te perspektyw umown budynków (jeszcze nie do嗆 dok豉dn, jak w pó幡iejszym renesansie).

 

Ale Santa Maria Novella to nie tylko Giotto (zreszt wszystkich znakomitych artystów, którzy pozostawili tam swój 郵ad nie wymieni). Jest te dzie這 autorstwa Masaccio, w którym po raz pierwszy u篡to perspektywy rzeczywistej, która narodzi豉 si w renesansie. Powiadaj, 瞠 w tym fresku wykre郵a j przyjaciel artysty, architekt Brunelleschi. Masaccio 篡 tylko dwadzie軼ia sze嗆 lat i pozostawi tylko cztery dzie豉 (a przynajmniej takie, których autorstwo mo積a mu bezsprzecznie przypisa). Mimo to jego freski sta造 si nauk dla rzesz malarzy, którzy studiowali jego twórczo嗆 przychodz帷 ze szkicownikami w takie miejsca, jak ko軼ió Santa Maria Novella. Masaccio te jako pierwszy u篡 „chiaroscuro” czyli delikatnego 鈍iat這cienia, jaki mo瞠my podziwia tak瞠 w pó幡iej powsta造ch dzie豉ch autorstwa da Vinci, Rafaela, Micha豉 Anio豉 i wielu, wielu innych. Masaccio te da figurom cienie pod stopami, dzi瘯i którym przesta造 by “zawieszone” gdzie w przestrzeni. To w豉郾ie powstanie fresków Masaccio niektórzy typuj na pocz徠ek renesansu. (Dla innych jest to data 1401, czas konkursu na drzwi do baptysterium znajduj帷ego si przy katedrze florenckiej, o czym za chwil.)

 

Artysta renesansu uczy si patrze na nowo, oddalaj帷 si od kanonów malowania zaczerpni皻ych z Grecji. Inspirowa si staro篡tn rze嬌, tworzy te w豉sne, jak chocia瘺y Donatello (rze嬌iarz z tej samej „paczki” co Masaccio i Brunelleschi) czy Micha Anio. Zwraca si ku malarstwu, które ocala這 ze staro篡tno軼i na wazach, z delikatnym konturem postaci. Powróci te do takich staro篡tnych wynalazków jak perspektywa powietrzna: obiekty w oddali trac na kontra軼ie, nasyceniu, wyrazisto軼i, a ich barwa staje si ch這dniejsza, nabiera b喚kitu. Twórcy epoki stworzyli te w豉sn perspektyw, geometryczn, w której wszystkie linie zbiegaj si w jednym punkcie. Ta perspektywa zwana jest zbie積, niekiedy trafia si te na okre郵enie “renesansowa”.

 

W ko軼iele Santa Maria Novella mo瞠my te podziwia (pono pierwszy) obraz Uccello, malarza dziwnego, nieco mo瞠 surrealistycznego (cho w豉軼iwy surrealizm narodzi si w XX wieku), przejawiaj帷ego obsesj na punkcie perspektywy, a tak瞠 symetrii i harmonii proporcji. Jego sceny bitewne cz瘰to porównywane s do figurek na planszy. Rumaki nie wiele maj wspólnego z autentycznymi, 篡wymi ko闓i – w czym Uccello ucieka od „wytycznych” nowej renesansowej sztuki, która nade wszystko ceni豉 sobie obserwacj, realizm. Równie barwy na obrazach artysty tworzone s „z g這wy” a raczej „z kontekstu”, wynikaj z zestawienia z innymi barwami obecnymi na obrazie. Malarz przez pewien czas zapomniany zosta na nowo odkryty przez surrealistów i kubistów, w XX wieku.

 

Warto doda, 瞠 w豉軼iwie dopiero dwudziesty wiek powraca malarsko do pewnych rozwi您a przedrenesansowych. Mam tu na my郵i zanik perspektywy zbie積ej, czy te sp豉szczenie przestrzeni. Spójrzmy pod tym kontem chocia瘺y na obrazy Matisse'a. By mo瞠  odwrót od renesansowej perspektywy wynika z du瞠go ju rozwoju fotografii w XX wieku, która w  realistycznym odwzorowaniu rzeczywisto軼i by豉 w豉軼iwie, po pierwsze: bezkonkurencyjna, po drugie: niemal b造skawiczna (w porównaniu z procesem malowania)? Chocia mo積a doda, 瞠 dorobek renesansu jest w obrazach Matisse'a obecny: przestrze istnieje, tylko ulega deformacji dla uzyskania wi瘯szej harmonii kszta速ów i proporcji. Zupe軟ie jak w obrazach Uccello, chcia這by si powiedzie. 

 

Wychodzimy z ko軼io豉 i kierujemy swoje kroki ku katedrze zwie鎍zonej wielk (pokraczn?) kopu陰. To arcydzie這 in篡nierii przypisywane jest Brunelleschiemu. Rze嬌iarz/architekt pracowa nad projektem stworzonym sto lat wcze郾iej. W jego gestii by豉 technologia i materia造, które pos逝篡造 do stworzenia najwi瘯szej od czasów staro篡tnych konstrukcji tego typu. Na potrzeb budowy stworzy przy tym maszyny, które szkicowa zafascynowany nimi, m這dy wówczas, Leonardo da Vinci. Obok katedry znajduje si wie瘸, któr (na d逝go przed wybudowaniem kopu造) wznosi starszy ju Giotto, wówczas bardzo s豉wny, posiadaj帷y w豉sn szko喚 malarsk. Tu obok, budynek baptysterium zwraca uwag wrotami ozdobionymi niezwykle z這穎nymi p豉skorze嬌ami z br您u. To zlecenie poch這n窸o ponad dwadzie軼ia lat 篡cia jego twórcy, Lorenzo Ghibertiego. Przegrana Filipa Brunelleschiego w konkursie na wspomniane wrota, sprawi豉 by mo瞠, 瞠 ten rze嬌iarz/architekt ostatecznie skupi si na drugiej ze swoich specjalno軼i na zawsze zapisuj帷 si w kartach historii sztuki i architektury. (Wtedy te, w 1401 roku, umownie, dla niektórych, rozpocz掖 si okres renesansu.)

 

Dzie naszego pasa瞠ra, który wysiad z dworca Santa Maria Novella, p造nie dalej. Je瞠li nie sta w kolejce do katedry (albo na wie輳), by mo瞠 zd捫y jeszcze do ogromnej Galerii Uffizi. Mo瞠 sprytnie zawczasu zarezerwowa bilet? Czegó tam nie ma? Przede wszystkim wida przemian sztuki gotyckiej (a mo瞠 stylu mi璠zynarodowego czy szko造 sienejskiej?) w co zupe軟ie innego – wspomniany renesans. Jednak granice pomi璠zy trendami nie s a tak wyra幡ie wytyczone, jakby zdawa si mog這. Podczas gdy niektórzy malarze tworzyli wyra幡ie „nowe” obrazy, oparte na obserwacji rzeczywisto軼i, antycznych wzorcach, eksperymentach z medium, ci bardziej tradycyjni przyswajali sobie tylko niektóre nowinki malarskie. W starszego typu obrazach (czy o速arzach) pokazywanych w Uffizi, mo瞠my czasem dostrzec a to 鈍iat這cie na twarzy (zamiast wykre郵onych na mod喚 greck, bardzo wystylizowanych, rysów twarzy), a to skrót perspektywiczny czy perspektyw umown budynków. Gotyckie rozwi您ania to za z這cenia (o速arze wr璚z niekiedy kapi z這tem), hierarchiczno嗆 postaci (im wa積iejsza osoba, tym wi瘯sza) ich rozmieszczenie (stoj obok siebie, twarzami do nas, nie nachodz na siebie nawzajem, a ju – bro Bo瞠!- nie odwracaj si do nas plecami).

 

 Osobnym przypadkiem, mo積a tak chyba powiedzie, jest Botticelli: niby malarz renesansowy pe軟 g瑿, jednak nie korzystaj帷y z wynalazku perspektywy, nie wra磧iwy na „perspektyw powietrzn” i dopuszczaj帷ym deformacje wykre郵anych przez siebie figur. Zauwa篡 mo積a, 瞠 twarze powsta貫 pod p璠zlem mistrza maj czasem pewn deformacj w postaci przechylonej osi oczu. Wida to nawet (w nieco mniejszym stopniu) w jego najwi瘯szym dziele, „Narodzinach Wenus”, znajduj帷ym si w Uffizi. Centralna (a zarazem tytu這wa) posta jest zreszt celowo na bakier z anatomi, sk豉niaj帷 si raczej ku idea這m pi瘯na, ni ku rzeczywisto軼i. Kompozycja dzie豉 jest bardzo przemy郵ana i niezwykle harmonijna. Trudno mi si oprze wra瞠niu, 瞠 jest w tym obrazie co ponadczasowego. Gdzie ju widzia貫m tak harmoni. Czy瘺y u (wspomnianego ju) Matisse'a? Zreszt z najwi瘯sz przyjemno軼i patrz na lew i praw stron obrazu, nie za na 鈔odek. Mo瞠 dlatego, 瞠 z prawdziw zmys這w kobiet (wedle naszych kanonów) Wenus Botticellego niewiele ma wspólnego?

 

Dostrzegaj帷 nowatorstwo malarstwa renesansu, mo瞠my te wspomnie o niedoci庵ni璚iach. Wygl康a na to, 瞠 wiele postaci malowane by這 na zasadzie: osobno korpus, osobno (kiedy indziej, pó幡iej) twarz. Zreszt by豉 to cz瘰to twarz zleceniodawcy wyst瘼uj帷a w roli jakiego 鈍i皻ego z biblii. Zreszt mo積a tu dostrzec analogi do wspó販zesno軼i: kto inny gra w hollywodzkich filmach twarz, kto inny daje postaci np. po郵adki, jeszcze kto inny pojedynkuje si w kaskaderskich scenach i tak dalej. W璠ruj帷 z sali do sali, ogl康amy te nieprzebrane zast瘼y 鈍i皻ych, sceny biblijne. Pojawiaj si te skserowane anio趾i przyozdabiaj帷e naro積iki kompozycji. Zapadaj w pami耩 nieliczne obrazy da Vinci (w tym jedna podmalówka), niezwykle wysublimowany 鈍iat這cie Rafaela, obrazy Micha豉 Anio豉, które przypominaj jego misterne rze嬌y po których przesuwaj si 鈍ietlne refleksy nieco na mod喚 oddalonego o kilka wieków w przód, impresjonizmu. Obrazy Micha豉 Anio豉 z ich wyrazist kolorystyk daj te pocz徠ek trendowi manieryzmu. Kolorystyka ta zreszt nie ka盥emu przypada do gustu. Spotka貫m si z opiniami studentów malarstwa, dla których sklepienie znajduj帷ej si w Watykanie Kaplicy Syksty雟kiej prezentowa這 si kiczowato z jego “cukierkowymi” kolorami. Ciekawe w tym kontek軼ie jest, 瞠 rywale Micha豉 Anio豉 zacierali r璚e, kiedy rze嬌iarzowi powierzono dzie這 malarskie (w dodatku takich rozmiarów). S康zili, 瞠 potknie si na tym zleceniu. Sam zainteresowany odszczekiwa si natomiast: najwa積iejszy jest rysunek, reszta (kolor) to “siki ma逍y”. Sklepienie wymalowa sam, w豉snor璚znie, bez pomocników, osi庵aj帷 przy tym wielki sukces i uznanie.

 

Tymczasem, przemierzaj帷 dalej sale galerii Uffizi, natrafiamy te na malarstwo flamandzkie. To ju nie tempery, lecz oleje. Medium, które w鈔ód innych zalet, bardzo dobrze oddaje wygl康 ludzkiego cia豉. Ziemiste barwy, „egzystencjalne” 鈍iat這 pó軟ocy i szczegó這we scenki wiejskiego 篡cia, epoki, w którym powstawa造 dzie豉, w tle figur 鈍i皻ych. Najbardziej chyba zapada w pami璚i o速arz autorstwa van Goesa, dzie這 bardzo znane z podr璚zników historii sztuki.

 

W miar up造wu czasu, rozwoju malarstwa, desk zast瘼uje pótno napi皻e na krosna. Tu objawia si geniusz Caravaggio, artysty porywczego, niespokojnego ducha, który jako pierwszy zastosowa 鈍iat這 鈍iecy w swoich kompozycjach malarskich. Malarze przestaj ujawnia wszystko, co przed ich oczami, cz窷 ich scen zaczyna kry si w mroku. To samo mo積a powiedzie o portretach pokazywanych w galerii. 

 

O renesansie du穎 mówi rysunki prezentowane w Uffizi. Wida w nich pieczo這wito嗆, skupienie nad najdrobniejszymi nawet zmianami 鈍iat這cienia. Uzupe軟ieniem waloru jest linia o zró積icowanym ci篹arze. Ten szlachetny kontur jest pono zainspirowany sztuk malarstwa na wazach. Wida, 瞠 malarstwo renesansowe by這 bardzo mocno oparte na z這穎nych, pieczo這witych studiach rysunkowych. Z drugiej strony, renesansowy rysunek jest cz瘰to stawiany za niedo軼igniony wzór. W鈔ód najlepszych z najlepszych rysowników wymienia si zawsze Rafaela. (Dla mnie osobi軼ie rysunki które widzia貫m w Uffizi, jak i renesansowe obrazy, sta造 si impulsem do baczniejszego obserwowania subtelnych zmian 鈍iat豉, powrotem do pewnej delikatno軼i.) Pieczo這wito嗆 w rysowaniu przenosi si na bardzo d逝gi proces tworzenia obrazów, gdzie farba nak豉dana jest wiele razy bardzo cienkimi warstwami. W pogoni za realizmem dostrzec te mo瞠my wy軼ig techniki i technologii, która bior帷 pod uwag warunki i mo磧iwo軼i przypomina mo瞠 dzisiejsze bitwy na megapixele, rozdzielczo軼i, odwzorowanie kolorów w obrazie technicznym.

 

Renesans pokazuje te (co jest wod na mój m造n), jak inspiracje, czy wr璚z praktykowanie ró積ych dziedzin sztuki przez konkretnych twórców, wp造n窸o na zmiany w malarstwie, tworz帷 wr璚z je niejako na nowo. Znamiennym jest równie, 瞠 tak znakomita technicznie i oryginalna twórczo嗆 powstawa豉 w豉軼iwie wy陰cznie na zlecenie. By mo瞠 dzi zbyt 豉two, jako “nie sztuk” odrzucamy projekty reklamowe, opakowania, plakaty, logotypy? Trzeba jednak zaraz doda, 瞠 sponsorzy ery renesansu (przede wszystkim ród Medicich) stali na wysokim poziomie intelektualnym, mieli du膨 wra磧iwo嗆 estetyczn  i pozwalali swoim protegowanym na wielk twórcz swobod pe軟 鄉ia造ch eksperymentów. Poza tym zarówno sponsorzy, jak i miasto, w którym powsta renesans, Florencja, dysponowali -jak na owe czasy- wielkimi zasobami materialnymi.

 

Artysta za軼iankowy,

Bartosz Milewski


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

Muzyka dla twoich oczu

niedziela, 03 sierpnia 2014 17:36

Gdybym mia dom, pewnie kupi豚ym sobie zestaw perkusyjny, chocia nie umiem na nim gra. Muzyka od dawna obecna jest w moim 篡ciu. 如iew sta si nawet pierwsz niespe軟ion mi這軼i. Dawno temu muzykowa貫m z kolegami. 如iewa貫m te w chórze, 獞iczy貫m na zaj璚iach w szkole (która dawa豉 mi tak mo磧iwo嗆, poniewa by豉 placówk o wielu artystycznych kierunkach) i na prywatnych lekcjach. Przy monta簑 krótkich i d逝窺zych filmów tworzy貫m muzyk ze spreparowanych d德i瘯ów t豉: odg這sów silnika samochodowego potraktowanego „chorusem” czy kroków przepuszczonych przez echo. Stukot poci庵u przepu軼i貫m przez bramk szumów, w wyniku czego czoówk „Przes逝chania winnych” (za軼iankowego wywiadu opublikowanego na naszym profilu wideo) zdobi d德i瘯i przypominaj帷e uderzenia w werbel.

Obracanie si w鈔ód muzyków pozwoli這 mi te pozna bardzo wiele p造t ró積ych wykonawców, otworzy這 na ca造 鈍iat niuansów d德i瘯u i produkcji. Maluj帷 obrazy zazdro軼i貫m te chyba muzykom. Czego? Przede wszystkim – interakcji z innymi muzykami, poczucia wspólnoty, a tak瞠 tego, 瞠 podczas spotkania ró積ych osobowo軼i rezultat (ich wspólne granie, kompozycje) cz瘰to przewy窺zaj sum jego sk豉dowych. W plastyce jedyn analogi wspólnego grania i tworzenia dostrzegam, gdy arty軼i wymieniaj si my郵ami, sposobami obrazowania, udzielaj sobie nawzajem korekt. Dlatego te sensowne dla mnie sta這 si wspó責zia豉nie w ramach grupy.

W pragnieniu by czasem namalowa co z poza moich dy簑rnych tematów („za軼iankowych”) oko這 pi璚iu lat temu zapragn掖em zilustrowa utwór Franka Zappy „Peaches en Regalia”. My郵a貫m o pod逝積ym blejtramie – kszta速 mia symbolizowa liniowo嗆, up造w czasu. Chcia貫m go podzieli na sze嗆 równych pól koloru symbolizuj帷e tyle samo tonów przewodniego motywu muzycznego. Na tym tle zapewne pojawi造 by si postacie muzyków wraz z ich instrumentami. Chocia w raz ze swoim promotorem, profesorem Bednarczykiem, zastanawiali鄉y si, czy zilustrowanie muzyki w ogóle wymaga wprowadzenia figuratywno軼i (innymi s這wy, czy na abstrakcji nie poprzesta). Ostatecznie jednak nic z tego obrazu nie wysz這, zapewne z powodów 篡ciowych.

Teraz jednak tematy „za軼iankowe” bardzo mnie znu篡造. Moje dziedzictwo, czy kraina dzieci璚ej szcz窷liwo軼i, odesz造 gdzie w dal, sta造 si mniej istotne od wyzwa dnia codziennego i marze o lepszej przysz這軼i. Krajobraz dooko豉 zmieni si na bardziej europejski. Poza tym rzeczywisto嗆 polska i niedoskona豉 chyba troch da豉 mi w ko嗆. A mo瞠 po prostu wszystko do reszty mi zbrzyd這. Zacz掖em przypomina sobie jak to jest s逝cha muzyki. Je瞠li s u mnie go軼ie, czasem bawi si w did瞠ja puszczaj帷 im ró積e utwory z Internetu ku ich uciesze.

Owszem, 豉two by這by mi wyrysowa kolejny silos, albo podzieli blejtram geometrycznie: tu pion, tam poziom. Tak nauczy貫m si patrze na rzeczywisto嗆 i tak malowa. W tym momencie stworzenie obrazów przedstawiaj帷ych muzyk (nawet nie muzyków, tylko muzyk w豉郾ie) nie jest 豉twe. Zreszt s康z, 瞠 wi瘯szo嗆 malarzy tworzy wed逝g kilku znanych sobie sposobów, odmalowuj帷 praktycznie ten sam temat. Ja, tym razem, przynajmniej staram si zajrze w ró積e zakamarki swojej duszy czy osobowo軼i: od nostalgii za krain dzieci雟twa, po fascynacje muzyczne. Innym razem zreszt zagl康a貫m te do galerii handlowej i do kawiarni – maluj帷 odpowiednie cykle.

Teraz nie bez wysi趾u odnajduj plastyczne odpowiedniki rytmu, subtelno軼i czy rockowej drapie積o軼i. Wirtuozerii czy wspó貪rania muzyków. Sam zreszt czuj si troch jak muzyk, który musi odnale潭 si w nieco innym stylu muzycznym, ni w tym, do którego jest przyzwyczajony. Jedno嗆 w ró積orodno軼i by豉 zawsze tym czym, co poci庵a這 mnie w twórczo軼i pewnych jednostek. Stawa豉 si te miar ich wielko軼i. To jest jak z perkusist, który umie odnale潭 si i w jazzie i w rocku i jeszcze w ró積ych jego odmianach czy utworach: wolnych, szybkich, etc. Tacy muzycy s cenieni w 鈍iecie innych muzyków, za dla nich samych odnajdowanie si w ró積ych stylach i gatunkach, granie z ró積ymi (dobrymi) muzykami jest szalenie rozwijaj帷e.

W porównaniu z tego rodzaju muzykami, niektórzy malarze/plastycy wypadaj troch blado. Zw豉szcza, je瞠li ogranicz si albo tylko do malarstwa sztalugowego, albo (jeszcze gorzej) do jednego tematu. Szkoda, 瞠 kszta販i si malarzy sztalugowych, zamiast kszta販i wszechstronnych plastyków, potrafi帷ych zarówno zaskoczy sposobem nak豉dania farby, grubym impastem, jak i finezyjn kresk w ilustracjach bajek dla dzieci, albo znajomo軼i programów graficznych. Powtarzam te, jak mantr, 瞠 moim zdaniem o wiele lepsze pod wzgl璠em artystycznym s niektóre realizacje komercyjne (np. logotypy) ni wiele wytworów tzw. sztuki wysokiej: obrazów, instalacji artystycznych, które mo瞠my ogl康a w galeriach. Co nie zmienia faktu, 瞠 istniej te malarze tworz帷y dzie豉 wybitne, ciekawe wizje przy pomocy obrazów (sk豉niam si ku pogl康owi, 瞠 malarz wyra瘸 si w pe軟i raczej przez zbiór swoich prac, nie za pojedynczy obraz).

Pierwszy obraz z mojego nowego cyklu, to zarazem ostatni z poprzedniego „Goodbye analog”. W tamtym cyklu chodzi這 o ducha starej telewizji, po瞠gnanie z technik analogowej transmisji, jak i ho責 dla tego wszystkiego, co osi庵n窸a telewizja przez lata. Wspomniany ostatni/pierwszy obraz przedstawia wyst瘼 muzyków przed kamerami telewizyjnymi w latach pi耩dziesi徠ych lub pocz徠ku sze嗆dziesi徠ych, s康z帷 po kamerach. Jest taki kolorowy, optymistyczny.

Kolejny obraz to dynamika gry, wyst瘼 zespo逝 Franka Zappy. Znakomity perkusista Ansley Dunbar, a za klawiszami, zmar造 niedawno i ceniony w 鈍iecie jazzu, George Duke. Du穎 farby i du穎 dynamiki, bo maluj帷 wyobra瘸貫m sobie, 瞠 gram, tworz muzyk improwizowan.

Obraz nr 3, to znów Duke i Dunbar. T這 jest g豉dkie, namalowane przy pomocy wielu warstw, tak 瞠 mieni si ró積ymi odcieniami. Perkusista przywodzi mi na my郵 freski, albo bardzo stare obrazy malowane temper. Klawiszowiec za jest fioletowy, dzi瘯i czemu okry貫m po陰czenie tego koloru z zieleni.

Kolejny obraz. Inspiracj by Zappa z gitar. Powsta za gitarzysta bez g這wy… i bez nóg. Kolory s ogniste i bardzo nasycone, je瞠li nie liczy gitary, która jest rysunkiem liniowym na bia造m tle. Znów dynamika.

Nast瘼uj帷e niedoko鎍zone jeszcze obrazy to wreszcie wyd逝穎ne formaty i du穎 rysunku liniowego. Z jednej strony format symbolizuje up造w czasu. Z drugiej obraz przestawia sylwetki muzyków i ich instrumenty, z trzeciej jest tu widoczna inspiracja czarnym zapisem nutowym. Zastanawia貫m si jak zrezygnowa z technicznych malarskich popisów i jak skupi si, ile si, na istocie malowanego przeze mnie tematu. My郵, 瞠 jest to wci捫 proces i wyzwanie. Ale wyzwania s dobre, nieprawda? Czy mo瞠 powinienem by w tym co robi, bardziej konsekwentnym (dodam z這郵iwie – konsekwentnym nudziarzem)?

Interesuj帷ym staje si fakt, 瞠 muzyk mo積a „namalowa” na wiele sposobów, z których ka盥y ma swój potencja. Mo積a, po pierwsze, przedstawi muzyków graj帷ych koncert. Co ciekawe, ju samo namalowanie muzyków mo積a zrobi na wiele sposobów. Mo積a jednak stworzy obraz abstrakcyjny inspiruj帷 si proporcjami czy relacjami „matematycznymi” obecnymi w muzyce. Alternatyw dla tych dwóch sposobów (kto mo瞠 wymy郵i inne?) jest ich po陰czenie na jednym pótnie.

Artysta za軼iankowy,
Bartosz Milewski

goodbye_analog5.jpg

Goodbye analog 5/ Muzyka dla oczu 1, 2014

music2.jpg

Muzyka dla oczu 2, 2014

music3.jpg

Muzyka dla oczu 3, 2014


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (19) | dodaj komentarz

Blok

poniedzia貫k, 14 lipca 2014 10:33

Na bagnach rodzi si mój blok,

Pod這ga, 軼iana, krzywy strop,

W spychaczu – ma造, dziarski ch這p,

Ej, we nie marud, nalej w szk這!

„Trybuna Ludu” kre郵i t這,

Hura-optymistyczny ton,

Kombajny zebra造 obfity plon,

Pomaga 穎軟ierz – prezentuj bro!

Decyzj wyda w豉軼iwy pion,

 

Na zimnej 軼ianie – ciep豉 d這,

Niewyszukany w豉sny k徠,

Pod oknem stoi ma造 z這m,

W powietrzu – etanolu wo,

W oddali fur ci庵nie ko,

Zanurzam cia這 w brudn to,

Osi庵am historyczne dno,

Gdy miota mn bezsilna z這嗆,

Wisi mi sierp i wali m這t,

Uk豉dam 瘸le w wielki stos,

Podpalam lont.

 

Zza okna obserwuj go,

Nadchodzi cywilizacyjny skok,

Bywa這 szaro, b璠zie pstro,

Na mie軼ie - reklamowy tr康,

Po 鈔odku – nudny, prosty dom,

Jak setki innych – wierny klon,

Kolejny systemowy b陰d,

S御iada z do逝 fajek sw康,

W 軼ianach z tektury d德i瘯ów t這k,

Chcia豚ym by gdzie, daleko st康.

 

Bartosz Milewski


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

Pomnik Polaka m璚zennika

poniedzia貫k, 23 czerwca 2014 21:13

 Wakacyjna lektura

 

Wakacyjne pisma publikuj artyku造 o pracoholikach, o stresie zwi您anym z prac, a tak瞠 o warto軼i wypoczynku. Podaje przyk豉dy gospodarek Niemiec, Danii, Polski i Grecji. Wylicza 鈔edni ilo軼i godzin przepracowan przez mieszka鎍ów tych krajów, 鈔edni d逝go嗆 ich urlopów, by zestawi z rezultatami ich pracy (PKB gospodarek). Pierwsze dwa narody (Niemcy, Du鎍zycy), zdaniem tygodnika, s mniej zapracowane, za to wi璚ej (i lepiej) produkuj. O dwóch nast瘼nych nacjach (czyli o Grekach i o nas, Polakach) powiedzie mo積a co wr璚z odwrotnego – przynajmniej w interpretacji tygodnika.  My, Polacy, jeste鄉y zabiegani, zestresowani, przez co - mniej efektywni, wypracowujemy mniej. Nadmiernie d逝gi czas sp璠zany przy pracy zdaje si nie s逝篡 efektom. Wniosek – nale篡 pracowa mniej, za to – lepiej.

 

Rzeczywi軼ie,  wydaje si, 瞠 nasz,  nowo nabyty w wyniku przekszta販e polityczno – spo貫cznych, kult pracy wydaje si nierzadko 郵epy. Odnosz wra瞠nie, 瞠 cz瘰to czujemy si zobligowani do pracy, nie czuj帷 przy tym (ani nie dbaj帷) o poczucie satysfakcji. Praca wr璚z nas poni瘸. Ale to nic, skoro wszyscy na oko這 nas zdaj si by równie poni瞠ni. By mo瞠 przyczyna tego stanu rzeczy jest prosta. W przeciwie雟twie do przedstawicieli nacji, których gospodarki s o wiele bardziej rozwini皻e ni nasza, zwyczajnie nie jeste鄉y w stanie znale潭 pracy, która by nam odpowiada豉 . Z prac i p豉c jest w Polsce, przecie, zazwyczaj krucho. Ale przy 鈍iadomo軼i tego stanu rzeczy, czy naprawd szukamy pracy satysfakcjonuj帷ej i rozwijaj帷ej? I jak du穎 my, zarówno pracownicy, jak i pracodawcy, zastanawiamy si nad efektywno軼i naszej pracy?

 

Na oko這 siebie widz zabieganych ludzi, którzy wiecznie nie maj czasu. Z wielu zada, nad którymi pracuj, 瘸dne zdaje si nie by rozwi您ane dobrze. Czy w dziesi徠ej godzinie pracy rzeczywi軼ie przysporzymy pracodawcy zysku? A mo瞠 wszystko nam si pl帷ze, pope軟iamy b喚dy, które kto pó幡iej b璠zie musia naprawia  przeznaczaj帷 na to dodatkowy czas? Czy aby nie my sami znów zostaniemy po godzinach, 瞠by rozwi您a problemy, które stworzyli鄉y? Je郵i tak, to po co nam by豉 zmiana systemu? Uciekli鄉y od komunizmu, tymczasem jak wypisz wymaluj pasuje tu powiedzenie: „Socjalizm to heroiczna walka z problemami, które sam tworzy”. Tyle, 瞠 to ju nie socjalizm. Mo瞠 jednak, pod pewnymi wzgl璠ami nie uciekli鄉y wcale tak daleko, jak nam si wydaje?

 

Nie daleko od komunizmu

 

Jest taki komiks, „Wilq”. Wprawdzie nie czyta貫m, ale poniewa akcja rozgrywa si na opolskim osiedlu, na którym sp璠zi貫m dzieci雟two, zainteresowa貫m si jego tre軼i. W internetowej encyklopedii wyczyta貫m, 瞠 bohater komiksu pracuje w agencji reklamowej wykonuj帷 bezsensown prac kopiowania dokumentów z Corela do Photoshopa. By mo瞠 nasze tuzy menagementu  i tytani pracy kreatywnie rozwin瘭iby ten proces. Jeden dzia firmy kopiowa by z Corela do Photoshopa, odsy豉 drugiemu dzia這wi, a tam proces zosta豚y odwrócony. Godziny pracy przepad造by na bezsensownym kopiowaniu z Photoshopa do Corela. No tak, nadaje si to do filmu autorstwa Barei. Zdaj sobie spraw, 瞠 w realnym socjalizmie (je瞠li ten by jeszcze istnia) skala podobnych zjawisk by豉by nieporównywalnie wi瘯sza. Dlatego te, zapewne, przez swoj niewydolno嗆, komunizm splajtowa.

 

Klapa poprzedniego systemu nie oznacza jednak, 瞠 powinni鄉y patrze na to, co nas otacza, bezkrytycznie. W ko鎍u za kilka dekad nasze czasy te mog, przynajmniej w jakiej mierze, 鄉ieszy. I by mo瞠 równie komicznie, jak dawni sekretarze partyjni, prezentowa si b璠 kap豉ni nowego porz康ku: drugiego garnituru managerowie importowani z zachodu, a tak瞠 wiecznie zabiegani pracownicy. 妃ieszy b璠 cv-ki pisane przez kandydatki i kandydatów na najbardziej proste prace, marginesy listów motywacyjnych na kartce A4 mierzone linijk przez gorliwych rekruterów. Czy aby spe軟iaj norm listo-pisania? Znamienne jest przy tym, 瞠 kiedy Bareja  tworzy swoje scenariusze i gagi, jego wspó逍racownicy dziwili si. Dlaczego on na鄉iewa si z normalnego toku rzeczy? (Czy mia這 znaczenie, 瞠 re篡ser ów 篡wo interesowa si histori, przez co zyskiwa szersz perspektyw na tera幡iejszo嗆?)

 

Jak tu by wspó販zesnym Barej, tropicielem nonsensów w rzeczywisto軼i, która wydaje nam si w豉軼iwie pozbawiona wad? Czy recept jest wspomniana nauka historii? A mo瞠 - bardziej ogólnie – szerokie horyzonty, zainteresowania? Czy gdyby鄉y widzieli co poza nasz prac i d捫eniem do naj豉twiej okre郵onego celu (zarabianie, samochód, mieszkanie) – rzeczywisto嗆 otworzy豉 by si przed nami nowymi mo磧iwo軼iami, kreatywnymi rozwi您aniami? A mo瞠 i, koniec ko鎍ów, zyska豚y na tym nasz portfel?

 

Jak to? Oczywi軼ie z perspektywy 郵imaka pe透aj帷ego po gruncie to, co teraz pisz, mo瞠 wydawa si bajk z Tysi帷a I Jednej Nocy. Bujasz z g這w w ob這kach i z tego bujania nagle pe軟a jest sakiewka. Ale kto by pyta 郵imaka o znajomo嗆 pr康ów powietrznych? Zrozumie mnie raczej albatros, który godzinami szybuje bez wysi趾u, bez machania skrzyd豉mi, ni wiecznie zalatana mucha, która ci庵le przysiada, by odpocz望. Pytanie kto lata bardziej efektywnie mo積a zostawi bez odpowiedzi.

 

No tak. Rozum rozumem i mo瞠 rzeczywi軼ie warto go 獞iczy jak mi窷nie na si這wni. Ale czy cz這wiek w swoich wyborach post瘼uje racjonalnie, zgodnie z tym co podpowiada logika? Ile razy dzia豉my pod wp造wem presji, nieracjonalnych l瘯ów, pop璠ów? Zdarza si, 瞠 wielkie domy, budowane przy ogromnych wyrzeczeniach swoich w豉軼icieli, stoj niemal puste: dzieci wyjecha造 za chlebem do Anglii, albo zwyczajnie chc mieszka „na swoim”. Niechciane, drogie ubrania wisz w szafach karmi帷 mole, za t逝szcz na brzuchu przyrasta od je盥瞠nia autem po papierosy do niedalekiego kiosku. Palenie papierosów – bardzo m康ra rzecz, swoj drog.  

 

Alternatywy, jakie alternatywy?

 

I by mo瞠 po to jest w豉郾ie odpoczynek, 瞠by wyrwa si z kolein naszych przyzwyczaje. Potrzebne jest nabranie dystansu, reset umys逝, który biega jak chomik w kole, mi璠zy prac, kredytem na mieszkanie i samochód, wychowywaniem dzieci i czynno軼iami domowymi.

 

W spo貫cze雟twach wi瘯szego ni u nas dobrobytu, niektórzy 鈍iadomie odrzucaj pogo za pieni璠zmi, chc帷 篡 skromniej i mie wi璚ej czasu. W Polsce odrzucenie wy軼igu wydaje si wi您a z 篡ciem naprawd skromnym, o ile w ogóle mo磧iwym. Trudno przecie porzuci potrzeb zaci庵ni璚ia kredytu na skromne chocia瘺y mieszkanko – trzeba w ko鎍u gdzie mieszka. Dobrowolnie nie mie samochodu – te w豉軼iwie rzecz nies造chana. Poza tym – co powiedz s御iedzi i rodzina? Odpoczywasz? Przyznajesz si do wi璚 do lenistwa? Rzeczy nies造chana. Pró積o w Polsce szuka hipisa, mo瞠 tylko jaki buddysta si czasem trafi.

 

Polakowi trudno znale潭 jaki alternatywny styl bycia wobec dwóch zasadniczych mo磧iwo軼i. Albo do陰czy do wiecznych narzekaczy (s逝sznie czy nie, w ko鎍u trudno o perspektywy np. w Kotlinie K這dzkiej), albo – do zapracowanej spo貫czno軼i bogac帷ych si. Wydaje si, 瞠 jedynie Ko軼ió nawo逝je do umiaru w gromadzeniu dóbr materialnych. Ale kto dzi ufa Ko軼io這wi… i jego przedstawicielom w wypasionych brykach? Tak, tak – s i tacy ksi篹a jak arcybiskup Nosol z Opola, który gotuje sobie sam i nie dba o zbytki. S te zakonnicy, którzy sk豉dali 郵uby ubóstwa. Jednak powszechny obraz przedstawicieli Ko軼io豉 nie zach璚a do ascezy.

 

Ja i tak tworz w豉sne wizje, dochodz帷 nieraz do wniosków dziwnych. Na przyk豉d takiej: 瞠by osi庵n望 jaki cel, nie nale篡 d捫y do niego bezpo鈔ednio. Cz這wiek jest na tyle niem康ry, 瞠 i  tak si w tym wszystkim pogubi. Niemniej jednak – czasem ma zadziwiaj帷y instynkt. Mam te wra瞠nie, 瞠 w doj軼iu tam, gdzie chc doj嗆, ogromne znaczenie ma praca nad swoim umys貫m, wzbogacanie si wiedz, umiej皻no軼iami i  doznaniami pozornie nie zwi您anymi z celem.  Jestem wygadany, wi璚 pr璠zej si dogadam. Mam zainteresowania, przez to moja perspektywa jest szersza. Coraz trudniej ze mn o konflikt, co  zreszt przychodzi to z wiekiem.

 

Czasem spotykam si z zarzutem, 瞠 oczekuj, 瞠 sprawy same si potocz bez mojej ingerencji i stara. By mo瞠 jest to moj wad.  Z drugiej strony, tak to w豉郾ie bywa. Machn nieraz r瘯 i lepiej na tym wyjd, ni gdybym nie wiadomo jak si napr篹a, poci, stara. Nie chce mi si naprawia samochodu i odkrywam, 瞠 豉twiej jest porusza si komunikacj miejsk – wychodzi du穎 taniej i bezstresowo. Jeszcze lepiej jest chodzi piechot, skorzysta na tym moja kondycja, o kieszeni nie wspominaj帷. Od wysi趾u fizycznego poprawia si nastrój i ro郾ie pewno嗆 siebie. Mam si喚 na jeszcze wiele spraw. Innym razem zamiast pracy typu „musz co przecie robi, 瞠by zarobi i prze篡”, otrzymuj posad, dzi瘯i której mog si rozwin望, a i p豉c lepiej. Moje dziecko dobrze si uczy, bo nikt mu o tym „nie truje” i nie zadr璚za setk dodatkowych zaj耩, jak rodzice którzy dopiero co dorwali si do nowych, kapitalistycznych mo磧iwo軼i. Jest w nim luz, nie ma l瘯u. Nie pierwszy raz test poszed mu najlepiej w ca貫j klasie. Chyba rzeczywi軼ie nie ma sensu si specjalnie w 篡ciu wysila.

 

Co  z t pracowito軼i?

 

Zaraz, zaraz. A mo瞠 zagalopowa貫m si troszeczk. Le輳 na pla篡, jest ciep這, jest optymistycznie, rzek bym. W r瘯ach mam czasopismo, które okrywa przede mn now prawd, której ulec mam, oczywi軼ie, tak jak i innym prawdom ulega mia貫m. Zapatrzony (jak to my, Polacy) w zachód, w kraj naszego bogatego s御iada, bezkrytycznie przyjmuj sprawnie napisany tekst, który ma by recept na 篡cie wygodne, dogodne, na poziomie (do którego wszyscy aspirujemy). Mo瞠 warto wbi kilka szpilek w ten balon? Zada kilka pyta? Kto pracuje na dobrobyt pa雟tw zachodnich? Gdzie kupuj swoje ubrania? Kto u nich sprz徠a? Jak wygl康a poziom ich edukacji? Kto pisze ich programy komputerowe? Czy maj przesz這嗆 kolonialn (wiem, 瞠 akurat Niemcy – nie, ale Wielka Brytania – jak najbardziej). Dzi瘯i komu istniej ich fortuny? W豉snej wybitnej pracy? A mo瞠 nasi s御iedzi s – po prostu – rozleniwieni, co wcze郾iej czy pó幡iej odbije si im czkawk? Zreszt czy Niemcy zawsze byli bogaci?

 

Popatrzmy teraz na Polsk od innej strony. Mimo wszystkich naszych przywar i niepowodze, w uj璚iu ostatnich dwudziestu czy dwudziestu pi璚iu lat jeste鄉y najszybciej rozwijaj帷 si gospodark w Europie. M這dzi drzwiami i oknami wal na studia wy窺ze. Nasza edukacja podstawowa i 鈔ednia, pono, bije na g這w analogiczn w krajach dawnej Europy zachodniej, zw豉szcza w naukach 軼is造ch. Badania pokazuj te, podobno, 瞠 nasze spo貫cze雟two ma wysoki iloraz inteligencji. Wszystko to s czynniki, dzi瘯i którym 鈔ednio zamo積e i biedne kraje, odnios造 sukces ekonomiczny. (Nie ka盥y zdaje sobie na przyk豉d spraw, 瞠 Korea Po逝dniowa by豉 pó wieku temu jednym z najbiedniejszych krajów 鈍iata.)  Czy my, droga Polityko  nie zawdzi璚zamy naszych sukcesów ci篹kiej pracy? Czy to lewicowe pono pismo nie ulega z gruntu kapitalistycznej my郵i: „skoro jeste taki m康ry, to dlaczego nie jeste bogaty?” Ju oczami wyobra幡i widz tych t瘼ych dziedziców fortun, którym to pytanie poprawia humor.

 

Bez 禦udnej pracy i dziesi徠ek, o ile nie setek, prób, naszych domostw nie roz鈍ietli造by 瘸rówki. Przynajmniej nie pod koniec XIX wieku. Nie powsta造 by wybitne dzie豉 sztuki, nie zebrano by funduszy na spektakularne wytwory in篡nierii czy architektury. I teraz chyba doznaj iluminacji: w 篡ciu trzeba cz瘰to wypo鈔odkowa wiele opinii, wiele za i przeciw. Proste recepty s pon皻ne, ale jak瞠 cz瘰to wiod na manowce. Równo嗆 spo貫czna mia豉 nas zaprowadzi do raju na ziemi. Potem rozwi您aniem mia造 by warto軼i XIX wiecznego kapitalisty – ci篹ka praca, egoizm, pazerno嗆. Teraz niektórzy, dla odmiany, proponuj nam lenistwo w 鈍iecie, w którym wszystkie prace wykonaj za nas maszyny… a mo瞠, tak naprawd, niestety -  trzeci 鈍iat? Wi瘯szo嗆 ludzko軼i 篡je przecie w ubóstwie, czego nie dostrzegamy w naszej spasionej (i czasem mo瞠 rozleniwionej) Europie. I to oni, biedacy, szyj nasze ubrania.

 

 Po mojemu

 

Powiadaj, 瞠 wszelkie zmiany nale篡 zaczyna od siebie. Tworz wi璚 poma逝 zasady w豉snego dzia豉nia, wzbogacaj帷 je o coraz to nowe do鈍iadczenia.

 

Wa積e jest umiej皻ne 陰czenie pracy z wypoczynkiem, skupianie si uzyskiwaniu jak najlepszych efektów, nie za praca – sama w sobie. S康z, 瞠 ju samo zrezygnowanie z cenienia ka盥ej pracy, jak wykonamy, jest warto軼i sam w sobie, krokiem we w豉軼iw stron. Nie cieszmy si przeto z niewyspania i w豉snego heroizmu, tylko skupmy si na rozwi您ywaniu problemów, kreowaniu rozwi您a, a nawet – na stwarzaniu nowych mo磧iwo軼i. Tu znakomicie mo積a wykorzysta korzy軼i z czasu wolnego, z poszerzania horyzontów, z wiedzy, do鈍iadczenia. One wp造waj na nasz kreatywno嗆. Jeden dobry pomys mo瞠 zaoszcz璠zi dowoln ilo嗆 czasu – warto o tym pami皻a i stale sobie to powtarza.

 

Doradzaj to ró積i spece i s逝sznie – dzi瘯i zainteresowaniom 豉twiej znale潭 wspólny j瞛yk z ró積ymi lud幟i, 豉twiej si porozumie, 豉twiej pracowa i, wreszcie, 豉twiej zosta docenionym. Mówi tu te o docenieniu monetarnym – to nic z貫go, je瞠li wynika z uczciwej pracy.

 

Warto ceni siebie. Swoje do鈍iadczenia, które mo瞠 doprowadzi造 do rezultatów b璠帷ych nam nie w smak, te mo瞠my uzna za bardzo cenne i zbudowa na nich nowe rozwi您ania. Wiele rzeczy jest kwesti perspektywy i odpowiedniego przedstawienia, PR-u mo積a powiedzie. Jednak sam PR- nie wystarcza.

 

Zastanawiam si, dlaczego tak rzadko s造sz s這wo „wiarygodno嗆”. Owszem – funkcjonuje w kontek軼ie banków, instytucji zaufania publicznego, jednak s豉bo z „wiarygodno軼i” w odniesieniu do jednostki.  Tymczasem, zaufanie, jakim si nas darzy jest niezmiernie istotne. Dlatego: 1.Pracuj tak dla efektu, a nie dla poczucia zm璚zenia, które ma dowie嗆 mojej warto軼i jak i warto軼i pracy, któr wykonuj. 2.Nie mówi, 瞠 co b璠zie zrobione, kiedy s ma貫 szanse powodzenia. 3.Osi庵aj帷 efekty zyskuj na wiarygodno軼i. 4. W wyniku tego powierzane mi s bardziej ambitne zadania 5.Zarabiam wi璚ej. 6. Zyskuj wszyscy.

 

Zreszt, je瞠li nie wierzysz, warto postawi si w sytuacji odwrotnej, kiedy to my mamy pod sob pracowników. 1. Zatrudniam pracownika 2. Pracownik pracuje efektywnie, rozwi您uje problemy, poddaje pomys造 3.Kiedy trzeba karnie s逝cha, innym razem wykazuje si kreatywno軼i 3. Je瞠li mówi, 瞠 co b璠zie zrobione – to tak rzeczywi軼ie si staje, czasem nawet z efektem lepszym, ni planowany 4.Widz, 瞠 ten cz這wiek nie toczy ze mn gry, 瞠 naprawd mu zale篡 i 瞠 dobrze pracuje 5. Co robi?

 

B陰d! Kto powie. Jako polski szef mam cie w nosie i chc wycisn望 z Ciebie wszystkie soki. Chc cie wykorzysta i porzuci. Na twoje miejsce jest dziesi璚iu ch皻nych. Popracuj na bezp豉tnym sta簑, powiem im co tam o perspektywach na rozwój. Có – nie ka盥y szef jest wyzyskiwaczem, zreszt – czas poka瞠, jak sko鎍z ci, którzy nie szanuj swoich pracowników. Wiele krajów odrobi這 ju t lekcj.

 

Ale warto tez ceni innych. Wci庵a ich do wspó逍racy, kieruj帷 si zasadami: 1.robi wszystko, 瞠by by wiarygodnym i nie traci swojej wiarygodno軼i 2. mo磧iwy jest uk豉d, w którym wszyscy zyskuj, nikt nie traci 3.tylko taki uk豉d mnie interesuje. 4.gram zespo這wo, „wzmacniaj帷” innych w grupie. 5.oczywi軼ie pami皻am, 瞠 musz z czego 篡, jednak zak豉dam 瞠 pieni康ze nie s najwa積iejszym celem i 瞠 przychodz same, jako rezultat powy窺zych.

 

Rezultaty pracy b璠 zapewne lepsze, bogatsze, ciekawsze, kiedy oparte b璠 o do鈍iadczenia ró積ych ludzi, o ró積e podej軼ie do 鈍iata. Natomiast inicjatorowi zdarzenia pozostanie te troch wolnego czasu, który mo瞠 na przyk豉d po鈍i璚i na sport. W zdrowym ciele zdrowy duch. Z lepsz kondycj i z lepszym samopoczuciem (wysi貫k fizyczny wyzwala endorfiny) b璠zie pracowa znacznie bardziej efektywnie. Wysi貫k fizyczny powoduje te wzrost pewno軼i siebie.

 

Tutaj lekcja od spo貫cze雟tw „zachodnich”. Jak ju pisa貫m, warto czerpa z bardzo ró積ych do鈍iadcze. Nacje z d逝g tradycj mieszcza雟k (tam, gdzie feudalizm zako鎍zy si stosunkowo dawno) wypracowa造 tradycj kompromisu. Warto軼i tam cenion jest umiej皻no嗆 rezygnacji ze swoich dora幡ych korzy軼i dla dobra sprawy czy kolektywu. Naszym cz瘰tym b喚dem jest, 瞠 w reakcji na „polskie piekie趾o” reagujemy postawami egoistycznymi, czy te zawi您ujemy koalicje przeciwko innym. Tym samym sami dok豉damy drew do polskiego piekie趾a.

 

By mo瞠 czasem trzeba zainspirowa si my郵 chrze軼ija雟k i „nastawi drugi policzek”? Pomóc temu, który by nastawiony wobec nas 幢e? Za alternatyw dla koalicji „przeciw” mo瞠 by koalicja wspólnych korzy軼i zgodnie z zasadami fair play.

Warto zainspirowa si sportem. Sukces osi庵a si przez systematyczno嗆 w treningach. Tak samo jest z nauk, s康z te, 瞠 z relacjami mi璠zyludzkimi. Wspó逍raca musi si dociera nieraz przez wiele lat, po których ludzie rozumiej si „bez sów”. S康z, 瞠 w sytuacjach zawodowych ludzie rozstaj si ze sob cz瘰to zbyt pochopnie, lub te wi捫 si powierzchownie z wieloma podwykonawcami. Przypomina mi si pewien, wiecznie zapracowany i chyba nigdy nie zadowolony (ze wspó逍racowników i klientów)polski przedsi瑿iorca. Gdyby przystan掖 na chwil, spróbowa zrozumie swojego wspó逍racownika, da te wspó逍racownikowi zrozumie siebie… Gdyby… lecz niestety – on NIE MA CZASU, jest przecie tak zaj皻y. Nawet w niedziel. Trzeba go zrozumie, doceni i nie zadawa pyta. Powinien mie pomnik w ka盥ym polskim mie軼ie. Pomnik Polaka m璚zennika.

 

Miej 鈍iadomo嗆

 

Pracowa tylko tyle, ile trzeba, za to jak najlepiej – czy tak si da w Polsce? W wakacje, kiedy to czyta貫m na pla篡 artyku, kilka kilometrów w g陰b l康u, widzia貫m upad貫 miasteczka, w których 篡je si z dnia na dzie. Trudno mi powiedzie, czy ludzie tam obecni rzeczywi軼ie maj wybór stylu 篡cia. Ba! Nie wiem nawet czy i wi瘯sze miasta daj nam du瞠 pole do efektywnej pracy z maksymalnym wykorzystaniem naszych umiej皻no軼i. Wiem, jak rozpacz i frustracj czuje cz瘰to m這dy cz這wiek wchodz帷 na rynek pracy. I mnie samego, ju nie tak m這dego, dopada cz瘰to przygn瑿ienie zmieszane z frustracj.  Z drugiej strony, chyba nawet w najci篹szej sytuacji warto mie w tyle g這wy 鈍iadomo嗆, 瞠 istnieje inny sposób na osi庵anie celu ni szar瘸 z bagnetem na czo貪 (lub wyrabianie ma這 produktywnych nadgodzin) by wykorzysta t wiedz przy pierwszej nadarzaj帷ej si okazji. (Sam bardzo du穎 zyska貫m, wiecznie si dokszta販aj帷 w kilku dziedzinach.) Wielu 篡je w nie鈍iadomo軼i - trudno wi璚, 瞠by mieli du瞠 szanse na popraw swojej sytuacji.

 

 

Artysta Za軼iankowy,

Bartosz Milewski


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

W pi徠 rocznic :(

czwartek, 19 czerwca 2014 14:37

Agata circa 2004 roku, wyj徠kowo bez okularów :)

 

Dok豉dnie 5 lat temu, 19 czerwca 2009, zmar豉 Agata Grzegorczyk-Milewska, z któr wspó速worzyli鄉y grup Arty軼i Za軼iankowi. Co prawda, formalnie rzecz bior帷, w pocz徠kach istnienia grupy by豉 poza ni, lecz od zawsze wspiera豉 j swoim zaanga穎waniem, prac przy grafice i zdj璚iach. Kilka miesi璚y po powo豉niu grupy do 篡cia, uczestniczy豉 równie w jej wystawach, prezentuj帷 zdj璚ia. Wspó速worzy豉 te plakaty promocyjne.

 

Prywatnie by豉 w tamtym czasie oddan 穎n i mam ma貫go dziecka – co ju samo w sobie jest osi庵ni璚iem. Tym bardziej, 瞠 wtedy nast徙i豉 wokó jej ma貫j rodziny kumulacja z豉 i szkodliwych postaw ze strony ludzi, którzy mieli by jej bliscy. By mo瞠 mia這 to wp造w na jej zdrowie. Z drugiej strony, otaczali j przyjaciele – mia豉 dar przekonywania do siebie ludzi. By豉 skromna i umia豉 s逝cha.

 

Do jej sukcesów mo積a zaliczy uko鎍zenie historii sztuki z prac magistersk wybronion na pi徠k, ocen celuj帷 z dyplomu fototechnika, a tak瞠 uko鎍zenie kursów graficznych. S康z, 瞠 przez te pi耩 lat, od kiedy jest nieobecna, robi豉by znacznie wi璚ej zdj耩 spoza tematyki rodzinnej. Widzia貫m j wci捫 przy aparatach fotograficznych, ale nie tylko. Cz瘰to na ulicach spotykam torb wielorazowego u篡tku marki Fraspo z jej projektem.

 Bartosz Milewski

Jeden z pierwszych projektów autorstwa Agaty na torby firmy Fraspo. Na ulicach wcia mo瞠my je spotka.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

ZNN (Za軼iankowe Nowe Newsy)

czwartek, 05 czerwca 2014 16:59

Troch nas nie by這 na blogu, co nie znaczy, 瞠 jeste鄉y nieaktywni. Anna mocno skupia si na fotografii fashion (co prawda z grup ma to nie wiele wspólnego, ale oznacza artystyczny rozwój). Karol tworzy nowe obrazy, poza tym anga簑je si w ojcostwo. Bartek rysuje, maluje, odnajduje nowe sposoby obrazowania i dla artystycznego rozwoju odchodzi w tym od „za軼iankowo軼i” na rzecz fascynacji muzyk. W pewnym momencie wszystkie drogi si zejd i nast徙i kolejna wystawa, cho by mo瞠 ju nieco inna… Tymczasem, zach璚eni wszystkimi odwiedzinami na naszym blogu, publikujemy nowy tekst. Jest mo瞠 nieco bardziej krytyczny wobec naszego za軼ianka. Zapraszamy!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

Chamstwo polskie

czwartek, 05 czerwca 2014 16:56

Zmienia si nasz krajobraz. Nie nad捫aj mapy w GPS-ach, cz瘰to oznajmiaj帷 nam, 瞠 oto jedziemy przez pole, podczas gdy niew徠pliwie ko豉 naszego auta dotykaj nieskazitelnie g豉dkiego asfaltu nowej, czystej, szerokiej drogi ekspresowej. Je瞠li umówi si z Tob jutro w Lublinie, to mo瞠 przez noc oddadz jaki nowy odcinek trasy z Wroc豉wia? Gospodarka te rozwija si szybko, najszybciej w Europie, je瞠li we幟iemy pod uwag 鈔edni z ostatnich dwudziestu pi璚iu lat. Nawet majstry budowlane przesta造 by paniskami niekiedy (no mo瞠 na zachodzie Polandu). I kolejki w urz璠ach ju nie te. I lekarze nie bior.

 

Nie oznacza to jednak, 瞠 wci捫 nie dzieli nas dystans do wielu (wi瘯szo軼i?) krajów naszego kontynentu. Pomijaj帷 zarobki i mo磧iwo軼i (a raczej ich skromne zasoby, zw豉szcza na tzw. prowincji), ró積imy si z pozosta造mi Europejczykami stosunkiem do siebie nawzajem. Nierzadko te nie umiemy si zachowa. Krótko mówi帷 – du穎 u nas chamstwa. Trudno powiedzie, czy jest to pok這sie komunizmu, wybicia inteligencji w czasie wojny, czy te dawnego systemu feudalnego (pewnie wszystkiego po trochu). W ka盥ym razie, w dziedzinie braku kultury osobistej i pogardy dla innych trudno nam dorówna. Jak wynika z moich obserwacji deklasujemy s御iadów, takich jak Niemcy czy Czesi . Chocia i w鈔ód tamtejszych nacji zdarzaj si chamy. A to w Czechach kelnerka 幢e potraktuje Polaków z powodu ich pochodzenia, a to jaki Niemiec bardzo taktownie, z szerokim u鄉iechem na ustach potraktuje cie jak Untermenscha, chowaj帷 kosztowno軼i i kluczyki od samochodu w bezpieczne miejsce. Có – wsz璠zie trafi si czarne owce i g逝pi ludzie.

 

Cham nie jedno ma imi i nie jeden ma rodowód. Podró簑j帷 nieco po Polsce ucz si rozró積ia typy zachowa niepo膨danych. Jest cham wroc豉wski, a mo瞠 podwroc豉wski, który walnie cie wózkiem w hipermarkecie, niby to niechc帷y i nie przeprosi. Latem zw豉szcza – wydziela nieprzyjemne zapachy.

 

Jest te cham krakowski, który na dodatek uwa瘸, 瞠 jest dobrze wychowany. Traktuje innych z wy窺zo軼i granicz帷 z pogard. Rodowodem si璕a dawnych mieszka鎍ów Krakowa. Wywodzi si przy tym z klasy pró積iaczej (przynajmniej w du瞠j mierze), a wi璚 z arystokracji.

 

Na terenie ca貫go kraju panoszy si cham drogowy. Dziadek jego je寮zi furmank. Ojciec szarpn掖 si na traktor. Syn za pana Boga za nogi z豉pa i wszystkim teraz musi udowodni, 瞠 w swoim samochodzie jest panem szosy. A jak przesadzi to i pobliskiego rowu.

 

Istnieje te chamstwo poci庵owe. G這郾e, kln帷e, cz瘰to przez komórk. Nie wa積e, czy podró簑je drug czy pierwsz klas, czy biedne jest czy troch bogatsze. 

 

Chamstwo przybywa t逝mnie na mecze, zapycha tramwaje i ryczy na ca貫 gard這. Ludzie i policja to toleruj, dopóki nie poleci szyba, albo si nie pozabijaj.

 

Chamstwo przyje盥瘸 nad morze i zamiast wypoczywa w ciszy, bawi si na g這郾ych balangach do pó幡ych godzin nocnych. „B璠zie g這郾o. Znów w nocy spa nie daj. B璠zie niezno郾ie. B璠zie 鄉ierdzia這.” – parafrazuj帷 s這wa s造nnego hitu.

 

I tylko w Poznaniu ludzie s uprzejmi. „Dzi瘯uj, 瞠 raczy Pan skorzysta z toalety. Mi貫go dnia!”- us造szysz w miejskim szalecie.”Bardzo dzi瘯ujemy za zakupy” – to w sklepie. Nawet pijak uprzejmie prosi o fundusze na wódk. W tym bajkowym otoczeniu mo積a si poczu jak w reklamie pewnego napoju (pami皻acie uprzejmego dresa i  inne grzeczne, makabryczne postacie, ciemn noc na zadupiu?). I pewnie dopiero z nastaniem nocy, kiedy zmorzy cie ju sen, ci mili Poznaniacy wyci庵n no瞠 i siekiery by zrobi z nich makabryczny u篡tek.

 

Artysta za軼iankowy,

Bartosz Milewski


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (17) | dodaj komentarz

Obcy w szkole. Czyli – je瞠li nie wiesz, jak co zrobi, r鏏 po swojemu, a wyjdzie

鈔oda, 29 stycznia 2014 13:52


  „Stawonogi pojawi造 si ju w kambrze. S najliczniejsz grup zwierz徠 na ziemi, która 
opanowa豉 wszystkie 鈔odowiska. Mimo to nie uda這 im si zdominowa 鈍iata w taki sposób w jaki uczynili to ludzie. Nie osi庵n窸y te takich rozmiarów jak kr璕owce.”

 

  To jedna z pierwszych kwestii filmu „Obcy w szkole”, produkcji która mia豉 by najpierw 瘸rtobliwym filmem realizowanym w ramach zaj耩 w szkole 鈔edniej. Cel jednak szybko uleg zmianie i sta si troch bardziej ambitny. Wyd逝篡 si te czas realizacji, który pocz徠kowo mia wynie嗆 mo瞠 pó roku. Wraz z wieloma przestojami i perypetiami ci庵n掖 si jednak przez ponad dwa lata, chocia wszystkie zdj璚ia powsta造 w ci庵u pierwszych dziesi璚iu miesi璚y. Doda nale篡, 瞠 dzia這 si to w豉軼iwie przy braku jakichkolwiek funduszy (bo czy mo積a bra na powa積ie dwadzie軼ia sze嗆 z這tych, oficjalny bud瞠t filmu, za który wykonana zosta豉 plansza z przekrojem owada?) W mi璠zyczasie przesta貫m pracowa w liceum ALA we Wroc豉wiu, w której film powstawa. (Funkcjonuj jednak w tym samym budynku prowadz帷 zaj璚ia fotografii w Studium ABRYS.)

 

  Fabu豉 mia豉 by naiwnie wr璚z prosta. Wszystko, co potrzebne do realizacji winno te znale潭 si pod r瘯, w szkolnym budynku i wokó niego. Wyposa穎ny we w豉sny sprz皻 do filmowania (lustrzank Canona 5d wraz z zewn皻rznym mikrofonem) rozpocz掖em zdj璚ia. Pocz徠kowo nie mieli鄉y nawet o鈍ietlenia. Dwa szkolne 鈍iat豉 pojawi造 si na planie nieco pó幡iej, jednak jeszcze bez filtrów korekcyjnych, emitowa造 wi璚 nie zawsze po膨dan ó單. Nast瘼nie dosz造 dodatkowe lampy budowlane. W ko鎍u na w豉sny u篡tek dokupi貫m ca造 zestaw korekcyjnych i ró積okolorowych filtrów, 瞠by zrobi „Idziaka”, a mo瞠 „CSI: Miami” na miar szkolnych mo磧iwo軼i. Filtry nie by造 瘸roodporne, wi璚 folia w styczno軼i z gor帷ymi lampami topi豉 si na brzegach wydzielaj帷 nieprzyjemny zapach.

 

  Gówn rol w szkolnej superprodukcji otrzyma Andrzej Boro雟ki, ucze prowadzonych przeze mnie zaj耩 twórczego pisania. Na co dzie cz這wiek lubi帷y w豉sne dowcipy, g這郾y – tu dosta rol milcz帷. Wielkim plusem Andrzeja by豉 jego punktualno嗆, systematyczno嗆 i kondycja fizyczna, która pozwoli豉 mu przetrwa wiele dubli. Poza tym mia pewne do鈍iadczenia aktorskie. W miar rozszerzania si scenariusza najwi瘯szy popis dobrego pisania na czas da豉 Ola Nied德iecka (któr na filmie mo瞠my zobaczy w scenie przy stolikach). Osoba inteligentna, sumienna, posiadaj帷a du瞠 zdolno軼i organizacyjne, z charakterem tak wyrazistym jak nieod陰czna ciemnoczerwona pomadka,. Bank pomysów scenariuszowych i operatorskich stanowili inni uczniowie, których nie sposób tu wszystkich wymieni.

 

  Zgodnie z moimi przypuszczeniami i kiedy przysz這 do filmowania, na m這dych ludziach si nie zawiod貫m. (Mia貫m przecie bardzo pozytywne do鈍iadczenia z czasów, kiedy sam by貫m w ich wieku). Cz瘰to 鈍ietnie si z nimi bawi貫m pisz帷 czy filmuj帷. Inaczej pracowa這 mi si z nieco starszymi. Tu opór i brak entuzjazmu by wi瘯szy. Zapewne i inne uczucia dochodzi造 do g這su. Niemniej jednak znalaz造 si wyj徠ki. Z pomoc przyszed twórca filmowego kostiumu, nauczyciele przedmiotu fotografia, z których jeden jest z zawodu re篡serem teatralnym, gra na scenie, w naszej produkcji wcieli si w nauczyciela biologii.

 

  Cz瘰to b喚dnie zak豉damy, 瞠 je瞠li druga osoba w uk豉dzie zyska, my musimy straci. Albo: 瞠 to ja musz wszystko robi za wszystkich. Wierz w uk豉d, w którym ka盥y zyskuje. 疾by tak z這穎ny w gruncie rzeczy projekt, jak „Obcy w szkole” powsta (a przy braku funduszy jest to projekt z這穎ny, mimo 瞠 film trwa pi皻na軼ie minut) musia貫m – nie pierwszy ju raz- my郵e strategicznie i delegowa zadania. Ale tego w豉郾ie ucz si od lat. Mo積a si z tego 鄉ia, ale rozpocz掖em edukacj w tej dziedzinie ju w dzieci雟twie, kiedy by貫m przywódc, zawiera貫m sojusze, koalicje, rozdziela貫m zadania, prowadzi貫m notatki, rozdawa貫m tytu造 i przywileje. W豉軼iwie czasy podwórka i piaskownicy odcisn窸y silne pi皻no na moim CV i powinny zosta tam wpisane.

 

  W trakcie roku szkolnego praca nad filmem posuwa豉 si powoli do przodu. Czasem pojedyncze uj璚ie kr璚ili鄉y przez kilka godzin. Cz瘰te jednak by造 wypadki, kiedy na sfilmowanie czegokolwiek dane nam by造 tylko minuty. Staty軼i „z 豉panki” musieli si spieszy na autobus, kiedy indziej kto nas wyprasza z sali. Czasem brakowa這 przed逝瘸czy, patrzono na mnie jak na idiot. Normalka.

 

  Filmowanie odebra這 mi te cz窷 czasu, który mog貫m sp璠za tworz帷 obrazy i promuj帷 swoj malarsk twórczo嗆 (przypominam, jestem malarzem, zreszt– o ile ma to znacznie- z doktoratem w tej dziedzinie). Pojawi造 si ró積e g這sy, cz窷 krytycznych dla mojej nowej inicjatywy czy szerokich zainteresowa w ogóle. „Nie wiesz chyba, czego chcesz” - mówili. S康z, 瞠 na wcze郾iejszym etapie mojego malarskiego rozwoju „oddalanie si od sztalugi” na d逝窺zy czas, dystrakcja, by這by rzeczywi軼ie niewskazane. Doszed貫m jednak do pewnego momentu malowania, na którym -jak s康z- niewiele ju mog poprawi, nie wiele doda (co nie znaczy 瞠 nie mog rozwija si jako malarz). Wyj軼iem jest znalezienie innych rodzajów wizualnego wyrazu by wróci do malarstwa ze 鈍ie膨 g這w i tworzy ju zupe軟ie inne obrazy. Z drugiej strony, do鈍iadczenie malarskie sta這 si czym nieocenionym przy powrocie do moich dawniejszych zainteresowa - filmu. Malarz wci捫 obserwuje rzeczywisto嗆, komponuje przestrze, ustawia proporcje jasno軼i i cienia, buduje kolor. Nabiera wi璚 do鈍iadczenia, które (uzupe軟ione o pewne w豉軼iwo軼i filmowego medium) przek豉da si na prac z kamer i 鈍iat貫m.

 

  By czas, kiedy chcia貫m zosta filmowcem. Ogl康a貫m nieraz dwa – trzy filmy dziennie, przede wszystkim klasyki. Czyta貫m mnóstwo ksi捫ek. Chadza貫m z kamer. Zape軟ia貫m kasety dokumentalnymi uj璚iami. Nakr璚i貫m niezale積y film, który zosta pokazany na presti穎wym mi璠zynarodowym festiwalu w Ameryce. Jednak nie by貫m z niego zadowolony. No, mo瞠 z wielu uj耩 – tak (zreszt bardzo mocno nad wi瘯szo軼i z nich pracowali鄉y), ale ju nie z ca這軼i czy sposobu w jaki wszystko zmontowa貫m. W dodatku mój debiut wyrós na gruncie ostrego konfliktu, który otar si nawet o prawników w USA. Gdy nieco pó幡iej „軼igano” mnie telefonicznie z propozycj prowadzenia wyk豉dów w Toronto, ja ju mia貫m poczucie kl瘰ki w dziedzinie filmu. Sta貫m si te zdeklarowanym malarzem. Odmówi貫m.

 

  Ogl康aj帷 powstaj帷e uj璚ia do „Obcego”, Ania ca造 czas powtarza豉, 瞠 stworz co, co wielu rzuci na kolana. Na wszelki wypadek d捫y貫m do tego, 瞠by na planie realizowa ka盥y dobry pomys, jaki mi przychodzi do g這wy. A to wcisn掖em gdzie dodatkowe 鈍iat這, a to doda貫m kwesti czy nakr璚i貫m raz jeszcze w miar ju dobrze sfilmowan scen. (Oczywi軼ie nie osi庵n掖em upragnionych stu procent perfekcji i spe軟ienia). Za這篡貫m sobie te, 瞠 kiedy nie wiem jak co zrobi, zrobi to po swojemu, tak jak podpowiada mi intuicja i jak mi si b璠zie podoba這. Chwilami oznacza這 to bycie nieczu造m na sugestie.

 

  Monta chwilami przypomina tkanie dywanu. Jest to jedna z tych czynno軼i, w której trudno o automatyzacj. Przypomina prace z pocz徠ku dziewi皻nastego wieku lub z dawniejszych jeszcze lat. R璚znie, mozolnie, ziarenko po ziarenku, 這pata po 這pacie, nitka po nitce. Musia貫m si pozby nawyków dotycz帷ych wzgl璠nej szybko軼i z jak zwykle pracuj. By豉 to wi璚 zupe軟ie nowy rodzaj stymulacji dla umys逝. Film pozwala mi zreszt na lepsze, ni w przypadku malarstwa, wykorzystanie umiej皻no軼i 軼is貫go, analitycznego i technicznego my郵enia, którym – w gruncie rzeczy – jestem przesi彗ni皻y od ko造ski. Ekscytuj帷e bywa造 momenty, kiedy sklejenie uj耩, dodanie odg這sów t豉, muzyki, korekta barwna, sprawia造, 瞠 to wszystko nagle stawa這 si filmem, jedn ca這軼i, wra瞠niem rzeczywisto軼i. Dzia豉豉 magia kina, które te ujawnia這 przede mn ogromny potencja manipulacji przekazem i emocjami widza.

 

  Ko鎍owy etap monta簑 (wraz z ud德i瘯owieniem, nagraniem postsynchronów, efektów d德i瘯owych, dodania muzyki, korekt barwna) poch這n窸o chyba dwa miesi帷e. Skrz皻nie odnotowa貫m godziny sp璠zone przy laptopie. A niestety laptop by troch zbyt wolny, monitor mia niewystarczaj帷y, a (legalny sk康in康) program do monta簑 nie posiada koniecznych przy korekcie barwnej instrumentów pomiaru. Z Jankiem Tyszko (by造m uczniem, którego nieco wcze郾iej w szybkim tempie przygotowa貫m do egzaminów z rysunku i malarstwa na jednej z uczelni w Warszawie), nagrywali鄉y kroki, a tak瞠 cz豉panie w czym w rodzaju krochmalu oraz oddech. Pó幡iej te d德i瘯i spreparowa貫m tworz帷 specyficzny rodzaj muzyki konkretnej. Nast瘼nie Janek zaanga穎wa swojego koleg, Marcina Jacaka, który w rekordowym czasie i bardzo sumiennie przygotowa kilka utworów muzycznych. Mia貫m pewne opory przed nieznanym mi muzykiem, ale – trzeba przyzna- utwory bardzo wiele da造 filmowi. Wracaj帷 do Janka, jest on te autorem graficznej animowanej czoówki wykorzystanej w filmie.

 

  W monta簑 posili貫m si uj璚iami archiwalnymi autorstwa taty gównego aktora, z ma造m Andrzejkiem na rowerku. Kiedy Andrzej pokazywa mi je, a ja powiedzia貫m – wiesz co, mo瞠 ja bym je wklei do filmu? Tak te si sta這. W tle s造cha zarówno g這s taty jak i mamy mojego by貫go ucznia, która po rosyjsku ostrzega synka przed drzewem w ogrodzie, które ma造 Obcy-rowerzysta ma na swojej drodze. Bo w naszym aktorze tkwi dwie dusze dwóch narodów: polska po tacie i rosyjska po mamie. Andrzej zna rosyjski, co roku na wakacje jedzie te w okolice Rostowa nad Donem, do dziadków i do rodziny. Du穎 pisa o swoich podró瘸ch (w internecie dost瘼ne jest jeszcze w wydawanym przez nasz szkoln grup i redagowan przez wspomnian Ol pismo „Grafomania”). Na mnie spore wra瞠nie wywar豉 jego rozmowa z babci, która w okolicach wsi Prochorowka sta豉 si mimowolnym 鈍iadkiem najwi瘯szej bitwy pancernej nie tylko w okresie Drugiej Wojny 安iatowej.

 

  Kilka sów o filmowych inspiracjach. Materia archiwalny pojawia si na pocz徠ku filmu. Takie rozwi您anie przyj掖 w filmie „Zwierciad這” Andriej Tarkowski, pono po wielu nerwach i poszukiwaniach przez monta篡stk, gdzie wcisn望 niepasuj帷y nigdzie fragment. Wej軼ie do szko造 – widok na same tylko nogi, inspirowany by z kolei Robertem Bresonem i jego filmem „Ucieczka Wi篥nia”. U tego re篡sera wielkie wra瞠nie robi asceza 鈔odków, w tym – ruchów kamery. Poza tym w filmach Bresona wyst瘼owali wy陰cznie nie aktorzy, którzy... nie wiele si odzywali. Scena „lotu” przez korytarz to znów po cz窷ci inspiracja Tarkowskim i „scen kolejow” ze Stalkera. Nawet podk豉d d德i瘯owy wyszed podobnie – w „Obcym s to moje efekty d德i瘯owe po陰czone z muzyk Marcina. (Chocia wykorzystanie platformy w tym uj璚iu podsun掖 mi ucze ALA, Damian Kowalczyk inspirowany kinem akcji.) Uj璚ie lotu ko鎍zy elektroniczna plansza z nieco niestety s豉bo widocznym komunikatem o stawonogach – to wp造w „Do utraty tchu”, a wi璚 debiut Jean Luc Godarda. Potem znów inspiracje „Stalkerem” ale równie kolorowymi zdj璚iami Idziaka czy tymi z serialu „CSI: Miami”. Doszed貫m bowiem do wniosku, 瞠 z moim do鈍iadczeniem malarskim poradz sobie z doborem barw. Przyst徙i貫m do dzie豉 z maksym „jak nie wiesz jak, to rób po swojemu”. Potem nast瘼uje oczywiste nawi您anie do „Obcego” Ridleya Scotta (to ju troch inne kino). Wreszcie – nieco bardziej telewizyjne uj璚ia.

 

  By mo瞠 jest to lekkim zaskoczeniem dla czytelnika, 瞠 licealny projekt ma tak „wysokie” inspiracje. Oczywi軼ie zdaj sobie spraw z tego, jak dziwna jest ta sytuacja. Lekki temat i gatunek naszej pracy jednak nie wyklucza powa積iejszych tonów. Przez obraz, niedopowiedzenia, cisz, odpowiedni gr nastrój „Obcego” epatuje smutkiem, bezradno軼i wobec mijaj帷ego czasu (wspomnienia dzieci雟twa), bli瞠j nieokre郵on t瘰knot. Motywacja gównego bohatera i konsekwencje jego czynów nie s tu istotne, tote nie wszystko jest dopowiedziane. Mam nadziej, 瞠 film sk這ni do pewnej zadumy, przypomni, 瞠 czasem ka盥y z nas czuje si troch obco i troch niepewnie, mimo 瞠 wszyscy jeste鄉y do siebie pod wieloma wzgl璠ami podobni. Mam te nadziej, 瞠 uda mi si przekaza dziwn w豉軼iwo嗆 篡cia samego w sobie, które cz瘰to jest jak sos s這dko-kwa郾y, a wielu tragediach odnajdujemy odrobin komedii i na odwrót.

 

  Koniec pracy nadszed do嗆 niespodziewanie. Ca造 dzie trwa這 wrzucanie filmu na portal internetowy. No to mi si oberwie – pomy郵a貫m. W trakcie monta簑, pracuj帷 niemal za darmo i w wielkiej niepewno軼i, straci貫m chyba resztki wiary i szacunku do siebie. Wci捫 narzeka貫m i by貫m przybity. Jednak reakcja odbiorców by豉 w豉郾ie taka, jak Ania przepowiada豉. Jeszcze przed internetow premier o鈍iadczy豉, 瞠 jest ze mnie dumna. Czy to nie najwa積iejsze?

 

  Wk豉d wielu osób by mniejszy lub wi瘯szy i trudno to wszystkich wymieni, 瞠by kogo nie pomin望. Dzi瘯uj Wam! Do zobaczenia na festiwalach...

 


  artysta za軼iankowy
  Bartosz Milewski


http://www.youtube.com/watch?v=uBvVJ0NfcMw

 



Podziel się
oceń
3
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

Osiem w Solvay'u (Reporta z finisa簑 wystawy)

鈔oda, 08 stycznia 2014 23:01

 
  IMG_0015.jpg   IMG_0003.jpg
    zdj. Anna Geziuk


  Sze嗆 lat temu o tej w豉郾ie porze Arty軼i Za軼iankowi mieli za sob ju ca趾iem udany wystawowy debiut. Wpierw wrze郾iowy, krakowski. Jak si okaza這 debiut by to podwójny:  zarówno dla grupy jak i dla kuratorki tej瞠 wystawy, Agnieszki Kwiecie. Dwa miesi帷e pó幡iej wystawa zosta豉 powtórzona we Wroc豉wiu. Wystawy to by造 fajne. Zw豉szcza towarzysko, a dodatkowo by豉 to te próba uczenia si jak to wszystko dzia豉. Mo積a by te – jak i kolejn w Lublinie, wystawy podsumowa cytatem z, wspomnianej tu, Agnieszki Kwiecie (znalaz si on w filmie z relacj wystawy w Krakowie): „Nie wiadomo, czy to na powa積ie? Czy to jaki 瘸rt?”.

 

Ona tego nie ma

 

  Do ponownej wystawy w Krakowie szykowali鄉y si od d逝窺zego czasu. Ju w okresie przymierzania si do warszawskiej ods這ny p.t. Wschód/Zachód by造 nie鄉ia貫 rozmowy o tym, 瞠 za jaki czas trzeba by si przypomnie. A jak ju to gdzie? Temat przycich na jaki czas. Zaj璚i byli鄉y innymi sprawami. Gdy spotkali鄉y si na wernisa簑 wystawy „W Polsk Idziemy”, ponownie w Warszawie, temat powróci. Mieli鄉y namierzon potencjaln galeri. To znaczy galeria sama si zg這si豉 do pisz帷ego te s這wa, a reszta kolektywu – jak nas okre郵i pan Robert z Solvay'a, si do pro軸y przychyli豉. Po ilu tam próbach uda這 si umówi i w formie delegacji dotrze na spotkanie. Cho prawd mówi帷 tylko po to, 瞠by poca這wa przys這wiow klamk. Pó幡iej wybrali鄉y si jeszcze raz. To nie by odpowiedni moment. I jeszcze raz. Nie dogadali鄉y si. Bardzo chcieli鄉y, by uda這 si powrót zorganizowa w pi徠 rocznic debiutu.

 

  Bartek skrupulatnie odk豉da obrazy pod k徠em przysz貫j wystawy (a wcze郾iej pod k徠em obrony doktoratu). Ja do pewnego czasu te, a gdy nadarzy豉 si okazja, by sprzeda obrazy. D逝go si nie zastanawia貫m. Wiosn uda這 si zorganizowa spotkanie z kierownikiem krakowskiego Centrum Sztuki Wspó販zesnej. Ustalono, 瞠 oni s zainteresowani, nam za ich warunki pasuj. Nie pozosta這 wi璚 nic innego jak dogada szczegó造. Listopad, czy stycze? Na dwoje babka wró篡豉. Co stanie si faktem? Zacz瘭i鄉y nie酥ieszne przygotowania. Ja poma逝 rozplanowywa貫m nowe obrazy.


Nie bij Laguny!

 

  Solvay zorganizowa transport obrazów z Wroc豉wia. Pojecha造 wszystkie Milewskiego i jeden Wilka – mia szcz窷cie znajdowa si w tym okresie w jednej z wroc豉wskich galerii sztuki. Reszta obrazów mia豉 dotrze inn drog. Sam mia貫m je dowie潭 w豉snym autem, bo osiem prac ci篹ko by這 nada poczt – gabaryt i ci篹ar dla nich nie odpowiedni. Galeria wymy郵i豉, 瞠 nasza obecno嗆 na monta簑 nie jest niezb璠na, ale my mieli鄉y inny pogl康.

 

  Na szóstego listopada, na godzin jedenast ustalili鄉y termin zbiórki w Solvay'u. Wyrusza貫m o pi徠ej rano. Gdy na zewn徠rz by這 mro幡o i ciemno. Do 鈍itu pozosta豉 jeszcze chwila. Zrobi貫m okoliczno軼iow fotk na podje寮zie i ruszy貫m swoim autem w podró do Krakowa. Niestety nie ujecha貫m daleko. Jakie 20-25 km od domu dowiedzia貫m si, 瞠 warto mie o tej porze roku dobre opony. Barierka - Laguna. Wynik tej rozgrywki to 1:0. Niestety dla barierki. Szcz窷ciem w nieszcz窷ciu nic mi si nie sta這. Jednak bez reflektora jecha si nie da w tak podró.

 

  We Wroc豉wiu Ania i Bartek dopiero ogarniali si i szykowali do wyjazdu, gdy otrzymali informacj, 瞠 moja podró tego dnia ju si chyba zako鎍zy豉. Niestety innego auta na ten dzie nie uda這 mi si za豉twi. Atmosfera st篹a豉. Dopiero nast瘼nego dnia uda這 si zorganizowa transport prac do Krakowa.

 

  Wystawa wystartowa豉 z lekkim po郵izgiem 13 listopada. Pewna w tym zas逝ga miasta Kraków, które w tak du篡m o鈔odku kultury postanowi這 oszcz璠zi na obsadzie. To nigdy nie wró篡 niczego dobrego.

 

  Galeria stara豉 si jak mog豉. Pracowali ponad si造. Prowadz帷 Centrum Sztuki, organizuj帷 zaj璚ia czy po prostu dbaj帷 o ca這嗆. Du瘸 sala wystawowa zapewnia豉 du瞠 mo磧iwo軼i. Kuratorem zosta Pan Robert Kardzis. To on decydowa o ilo軼i, rozmieszczeniu i wyborze prac. Efekt ko鎍owy nam nawet odpowiada. Mamy drobne zastrze瞠nia, a to co si nam nie podoba這, a to zrobiliby鄉y co inaczej. Ale tak by musia這.

 

  Trzeba przyzna, 瞠 lokalizacja galerii dawa豉 naprawd du瞠 mo磧iwo軼i do reklamy zewn皻rznej, która mia豉 szans dotrze do ludzi. Jednak wiadomo z pustego to i Salomon nie naleje.

 

Pa寮zierz najlepsz dekoracj miejsk.

 

  Na finisa ostatecznie postanowi貫m uda si komunikacj zbiorow – moja Laguna nadal pozostawa豉 pobita. Rusza貫m z zapasem czasu – wiadomo licho nie 酥i. Punktualnie, wg rozk豉du znalaz貫m si w Krakowie. Wje盥瘸j帷 od strony Nowej Huty, zauwa篡貫m brak wielkiego pisiora w kombinacie (jak Bartek zwyk okre郵a pewien niewielki raczej, dymi帷y komin, rzeczywi軼ie o zbli穎nym do fallicznego kszta販ie), teren sprawia wra瞠nie bardziej uporz康kowanego, a i droga by豉 jakby mniej dziurawa

 

  Mia貫m jeszcze ponad trzy godzin do rozpocz璚ia ko鎍owego wernisa簑. Trzeba by這 co z tym czasem zrobi. Na pocz徠ek rozejrze si nad tym czy tramwaj na Zakopia雟k nadal odje盥瘸j z tego samego przystanku co kiedy. I najwa積iejsze, czy jest to nadal taka sama linia?

 

  Z perspektywy RDA Kraków sprawia wra瞠nie, jakby zatrzyma si w miejscu. Wej軼ie do podziemi Szybkiego Tramwaju nadal zastawione jest p造tami pa寮zierzowymi, na których widnieje ó速a tablica informuj帷a o budowie w tym miejscu nowego dworca kolejowego. Hmm w 2010 czy 2011 te tu sta豉. Pa寮zierz podobnie. No tak, Krakowski po酥iech. Pewnie – jak stwierdzi pó幡iej Bartek - zacz瘭i, a nast瘼nie zrobili sobie przerw, która nieco si przed逝篡豉. Có trzeba wszystko na spokojnie ustali, przemy郵e, a to te zajmuj帷e zaj璚ie. Ci co nie musz koncepcyjnie my郵e nie wiedz jakie to mo瞠 by czasoch這nne.

 

  Galeria Krakowska, stoi jak sta豉, tylko kolejki do toalet si zwi瘯szy造. Kiedy by造 tylko do damskich, teraz do m瘰kiej s takie, jak kiedy do damskich, a do tych drugich ju prawie pod Barbakan.

 

  Przystanek przy Galerii Krakowskiej stoi jak sta. Jak zwykle zat這czony. Hmm, jakie by這 moje zdziwienie, gdy okaza這 si, 瞠 nie ma ju linii 19. Z je盥膨cych t璠y kilka lat temu pozosta豉 jedna, 3-ka. No to sk康 si teraz je寮zi w tamtym kierunku skoro nie z Pawiej? Mo瞠 z Lubicza?

 

  Tak! Sukces! Co 20 minut z Lubicza. No to teraz mo積a uda si na ma造 rekonesans po mie軼ie. Có, Plac Matejki w ko鎍u nie szpeci. Po remoncie prezentuje si bardzo przyzwoicie. Na Akademii, naszej Alma Matter, ciemno. Gdzie Ci wszyscy m這dzi malarze, siedz帷y w pracowniach do pó幡a? Na Floria雟kiej - t逝my. Pojawi造 si nowe hostele. Na Rynku Wielkim w ko鎍u zobaczy貫m efekt remontu sprzed kilku lat, gdy tworzono podziemne muzeum pod jego p造t. Szklana piramida? Jak瞠 oryginalnie! Kamienica w której znajdowa si EMPiK, zakryta jest p造t pa寮zierzow, na Grodzkiej… p造ty pa寮zierzowe. Wracam na Lubicz. Podjecha豉 10-ka. Tramwaj z zachodniego demobilu. Jak瞠 pasuje do tego miasta! A w 鈔odku du穎 lokalnej gwary, studentów i gor帷o jak w saunie.

 

  Za chwilk Zakopia雟ka. Dzwoni do Bartka, który podró簑je w豉郾ie z Ani i o鄉ioletnim ju prawie Antkiem. Oni te na Zakopia雟kiej. Wysiadam na przystanku Solvay, a do przej軼ia dla pieszych kawa drogi. W obie strony. Ekrany uniemo磧iwiaj przej軼ie mi璠zy stoj帷ymi w korku samochodami. Czyli trzeba by這 wysi捷 na przystanku Borek Fa喚cki. By這by szybciej.

 


Jeste軼ie jak paparazzi, z tymi aparatami.

 

  Do pocz徠ku imprezy zosta豉 jeszcze chwila. Wykorzystujemy j na zdj璚ia. Ka盥y ma aparat. Ja najs豉bszy. Najmniejszy. A im Za軼iankowy mniejszy tym wi瘯szy ma aparat. Zdaje si, 瞠 peszy這 to troch przyby造ch za wcze郾ie go軼i. O鈍ietlenie sali troch s豉be, a dwa pi皻ra wy瞠j w tym samym czasie ma mie miejsce inny finisa, w這sko-polski – to chyba im zorganizowano transport obrazów z Wroc豉wia, dzi瘯i czemu i nasze mia造 darmowy dojazd. Wypada zatem podzi瘯owa panu Angelo i jego polskiej towarzyszce.

 

  Poznali鄉y ich, na kanapie przed sekretariatem CSW. Nie ma co ukrywa, 瞠 ten kto si ju wdrapie na gór albo tam zostanie – by pi w這skie winko i ogl康a prace w tej ma貫j w sumie salce raczej nie wróci na dó by spróbowa za軼iankowego winka w鈔ód naszych obrazów.

 

  Ludzie przychodz i odchodz. Kurator, a zarazem autor naszej wystawy, decyduje, 瞠 my zaczynamy jako pierwsi, by nast瘼nie przenie嗆 si na gór i tam zrobi podobne zamkni璚ie.Po otwarciu/zamkni璚iu oficjalnym naszego finisa簑 z tradycyjnym pos這wiu od Nas – co zosta這 uwiecznione na zdj璚iach wideo, zaproszono go軼i na gór. My równie si tam udali鄉y.

 

  Pó幡iej za軼iankowi powrócili do siebie. Robili zdj璚ia. Jedno z panem Robertem, który stwierdzi, 瞠 b璠zie robi za misia z jednego z pierwszych za軼iankowych zdj耩. My, jak to my, skorzystali鄉y z okazji i zrobili鄉y sobie przystojne zdj璚ie grupowe. Trwa這 to d逝go, nawet do嗆 d逝go. I by這 momentami zabawne. 畝rtowa貫m, 瞠 satysfakcjonuj帷e uj璚ie powstanie jako za pi耩 godzin. Z górk. Nie, nie by這 tak 幢e. Po chwili by這 gotowe odpowiednie uj璚ie. Chyba jest to kolejny dowód na to jak bardzo czas up造n掖. Zmienili鄉y si. Jednym uby這 w這sów, drugim uros這 czo這. Kogo innego ju nie ma, a kto inny jest.

 

Po angielsku lub w ogóle

 

  Na koniec wypada這by oceni dzie豉 zebrane, na tej wystawie. Ju na pocz徠ku przygotowa pojawi造 si problemy. Wroc豉wski oddzia za軼iankowych do嗆 mocno martwi si pracami oddzia逝 lubelskiego. Martwi si tym, czy b璠 to porz康ne obrazy. Zaraz, zaraz! (Tu odrobina prywaty) Przecie zawsze tak by這, 瞠 mia貫m odpowiednie obrazy. Patrz帷 z perspektywy lat, mam co prawda zastrze瞠nia do niektórych swoich prac. Ale podejrzewam, 瞠 Bartek ma pewnie podobnie.

  

  Dostarczone na monta obrazy okaza造 si odpowiednio dobre. Przyzna to nawet sceptyczny dotychczas Bartek. Ja wi瘯szo嗆 obrazów Bartka widzia貫m ju wcze郾iej chocia瘺y na reprodukcjach. Moim zdaniem reprezentuj typowy dla niego poziom. W sumie, 瘸den obraz nie wyró積ia si negatywnie. Fajnie prezentowa造 si zw豉szcza obrazy, które mo積a by okre郵i jako lubelskie. Widnieje na nich m.in. lubelski Dworzec Autobusowy, czy Zamek. S obrazy z miasta, w którym trzeba uwa瘸 na pobocza, bo lubi wy豉nia si z nich niespodziewanie inne auta, powoduj帷 du瞠 zagro瞠nie. Mowa o Starachowicach. Z jednego zerka na zgromadzonych w sali umi這wany przez wielu towarzysz Edward.

 

  S obrazy z pi瘯nym Autosanem H-9, czy wozem stra瘸ckim. Ja przeciwstawiam im obraz z Trabantami, dziwnie znajomymi. Czy te wizerunek Syreny 104 i ζdy 2107. Jest nawi您anie do filmu „Rush” Rona Howarda, czy pierwszy obraz z rodzinnym Che軛em – najs豉bszy z zaprezentowanego zestawu. Powstaj帷y w kratk od 2009 roku. Gdyby nie moja 穎na, pewnie nigdy bym go nie sko鎍zy. I pozosta豚y w takiej formie jak na jednej z zajawek wystawy, na facebookowym page'u CSW Solvay. Pono po poprawkach jest lepszy, tyle mo積a o nim powiedzie.

 

  Na wystawie prezentowali鄉y znan ju z bloga historie grupy – na s逝pie, wzbogacon o zdj璚ia dokumentuj帷e – na kolejnym. Poza tym nasze obrazy przeplatane by造 zdj璚iami Ani. Jak瞠 wspó貪raj帷ymi z zaprezentowanymi na pótnach.

 

  Ka盥y obraz zosta podpisany. No w豉郾ie, czy aby na pewno? Czy aby poprawnie? Dosz這 do kilku nieporozumie. Jeden (mój) nie zosta podpisany – cho na odwrocie posiada tytu. Bartka podpisane zosta造 tytu豉mi angielskimi, cho mia造 te polskie tytu造. Angielskie by造 zamieszczone pod polskimi na jego stronie internetowej. Ani zdj璚ia podpisano ogólnie jako: fotografie Anny Geziuk. (Cho znalaz這 si w鈔ód nich równie zdj璚ie autorstwa Bartka, przedstawiaj帷ego jak瞠 barwny sklep znanej sieci spo篡wczej.) Bez podania niczego wi璚ej. Natomiast o podpisach zdj耩 dokumentacyjnych zapomniano w ogóle. Có, takie tam niedopatrzenie, które mo瞠 wynika poniek康 z tego, 瞠 miasto podchodzi do tych spraw tak jak podchodzi i ekipa jest masakrycznie zapracowana.

 

  Doda te nale篡, 瞠 Solvay wyda okoliczno軼iowy folder. Bardzo poprawny, 豉dny, co do którego mo積a jednak czu pewien niedosyt. Dlaczego tak to sformatowano, dlaczego takie obrazy, a nie inne, a jak ju te to czemu nie podpisane? Przynajmniej nazwiskiem autora?

 

  Na zako鎍zenie chcia豚ym w imieniu ca貫j grupy podzi瘯owa ekipie CSW za wszystko. Rozumiemy, 瞠 starali軼ie si z ca造ch si. 疾 robili軼ie co mogli軼ie, by by這 jak najlepiej w zaistnia造ch okoliczno軼iach. Drobne potkni璚ia zdarzaj si ka盥emu. Wszystkim tym, którzy wystaw widzieli dzi瘯ujemy za to 瞠 zechcieli po鈍i璚i swój czas, by obejrze to co tam przedstawili鄉y.

 

  Rozumiemy, 瞠 finisa to finisa – nawet jak tak do ko鎍a nie jest zamkni璚iem wystawy (zosta豉 ona przed逝穎na do, co najmniej 6 grudnia) i rz康zi si on swoimi prawami. Tym nie mniej frekwencja mog豉by by nieco wy窺za. Mo瞠 si tylko czepiam.

 

Do zobaczenia zatem nast瘼nym razem.

 

  artysta za軼iankowy
     Karol A. Wilk


  _DSC6397bartek.jpg   _DSC6375.jpg  
    zdj. Bartosz Milewski                                                          zdj. Anna Geziuk


 

Kilka sów od Bartka

 

 

 

  Cz瘰to mi si wydaje, 瞠 na dwóch kra鎍ach naszego kraju czas p造nie inaczej. I mam takie wra瞠nie w豉軼iwie od momentu, kiedy w ró積ych „wschodnich” polskich warsztatach utkn掖 mój samochód, dobrych kilka lat temu. Wyjecha z warsztatu, potem eksplodowa mu silnik, wi璚 zaraz znów wróci. Co tam mia這 by zrobione na pewno, ale „Panie, mechanik imieniny mia w豉郾ie, na jutro ju na pewno b璠zie.” Nie by這. A pó幡iej jeszcze raz nie by這. A jak by這, to chcieli pieni康ze, za to co schrzanili. Sprawa ci庵n窸a si tygodniami. Auta dogl康a Karol. Oczywi軼ie naprawia po znajomo軼i, bo tak trzeba. Lepiej za豉twi co w miejscu, gdzie bratanek kolegi szwagra ciotki kole瘸nki ojca z podstawówki robi. W ko鎍u tam pojecha貫m i postraszy貫m s康em. Skutecznie. Mimo to wraca貫m przez ca陰 Polsk wci捫 trac帷 (i dolewaj帷) p造n ch這dniczy, a w豉軼iwie wod. Dopiero we Wroc豉wiu po kilku sekundach mechanik stwierdzi: „korek ma rozwalon uszczelk, co tu kwadratowych jajec szuka, kup pan korek i pewnie problem zniknie”. Nawet mi nie policzy za t fachow porad. Kupi貫m korek, problem oczywi軼ie znikn掖.

 

 

 

  Ale, jak w tamtych stronach maj ugo軼i, to serce na talerzu wy這膨. Bardzo go軼inni, serdeczni ludzie. Wiem, bo sam mam tam rodzin, co prawda ju troch dalsz i troch bardziej na zachód. Trzeba wi璚 na sprawy spogl康a troch szerzej.

 

 

  

  Zw豉szcza, 瞠 Lublin, jak mi si wydaje, rodzi ciekawe malarstwo, czego jako nie mog odnale潭 w rodzimym Wroc豉wiu. Oczywi軼ie patrz na spraw statystycznie, nie jednostkowo. Zmartwiony komunikatami typu „obrazy b璠, b璠zie Pan zadowolony, ale na razie nie ma, bo szwagier wujka ciotki bratowej mia piln spraw i musieli鄉y pojecha do Warszawy przez Bia造stok, bo akurat przecena na ekogroszek by豉 dwa grosze na kilogramie” z du瘸 doz niepewno軼i podchodzi貫m do rezultatów kolejnej ods這ny wspólnej wystawy. Widzia貫m wcze郾iej reprodukcj jednego obrazu autorstwa mojego szacownego kolegi, który wprawdzie bardzo przypad mi do gustu, jednak inne zobaczy貫m dopiero na finisa簑. I musz powiedzie, 瞠 odetchn掖em z ulg: „fajne” (kolokwialnie mówi帷), ciekawe prace, kogo kto zmaga si, poszukuje i wynajduje swoje rozwi您ania. Dobrze wró篡 na przysz這嗆.

 

 

 

  Frekwencja w Solvayu wcale nie by豉 taka z豉, jak mój szacowny kolega pisze. Finisa to finisa, jestem pewien 瞠 spora grupka mia豉 wcze郾iejsz okazj (mam nadziej, 瞠 raczej przyjemn) zapozna si z pracami. Chocia PR by cichy, dyskretny – wielkie szkoda, zw豉szcza bior帷 pod uwag ogrom przygotowa i koszta jakie musieli鄉y ponie嗆 przygotowuj帷 wystaw. Przyzna trzeba jednak, 瞠 Pan Robert jest bardzo sympatyczny, komunikatywny i na rzeczy si zna. Odkryli鄉y te, 瞠 interesuje si fotografi, co doprowadzi這 do d逝giej rozmowy pomi璠zy nim i Ani, do której te swoje trzy grosze wtr帷i貫m, za Karol do tego dorzuci jeszcze jeden grosik.

 

 

 

  Co do mojej prywatnej opinii dotycz帷ych w豉snych obrazów zaprezentowanych w Solvayu: cz窷 z nich oceniam wysoko. W przypadku niektórych mog貫m troch mniej da si ponie嗆 pewnej wprawie, któr zacz掖em u siebie zauwa瘸. Ba貫m si odpicowywania w niesko鎍zono嗆 tego, co by貫m w stanie spontanicznie osi庵n望. Mo瞠 tak musia這 by. Moje dawniejsze prace wykonywane by造 z wielkim wysi趾iem nieco mniej wprawnego malarza. Przez ten w這穎ny niegdy wysi貫k patrzenie na wiele moich wcze郾iejszych prac sprawia mi, w dalszym ci庵u, przyjemno嗆. W pewnym momencie wydawa這 mi si nawet, 瞠 „kiedy to ja dopiero malowa貫m.” Ju po wystawie znowu zacz掖em m璚zy si maluj帷 (zobaczymy wi璚, jakie b璠 rezultaty, my郵 瞠 niez貫). Nie mniej zreszt, ni podczas ko鎍zenia pewnego filmu, nad którym praca jest wyniszczaj帷 tortur (pi皻na軼ie minut, dwadzie軼ia sze嗆 z這tych bud瞠tu, praca i nauka na wielu, wielu polach filmowego rzemios豉 i artyzmu, mnóstwo czasu, niedostatecznie dobry sprz皻). Mo瞠 powiedz „豉”, co za uj璚ia (w ko鎍u nie tylko operator ale i malarz je robi, nie w kij dmucha), ale ja b璠 zawsze wiedzia, co by mog這 by, gdyby by造 鈔odki, gdyby staty軼i nie spieszyli si na autobus, gdyby, gdyby, gdyby. No i cierpi. Mam nawet wszystkiego serdecznie do嗆. I jest to chyba czasem jedyna droga. Doko鎍z korekt barwn, jakie tam poprawki w monta簑 zrobi i chyba b璠zie na tyle. Pi皻na軼ie minut filmu.

 

 

 

  Na wystawie by造 te zdj璚ia Ani. To jest taka wschodz帷a gwiazda, której fotograficzny biznes coraz bardziej si rozkr璚a, która zbiera 鈍ietne opinie, w pe軟i zas逝穎ne. Interesuje si gównie fotografi mody, ale jest i fotoreporterem, poza tym – osoba fotograficznie wszechstronna. Jej prace ujm to lepiej ni ja: http://ophoto.pl/ .



  artysta za軼iankowy

  Bartosz Milewski

 


  _DSC6356.jpg   _DSC6352.jpg

    zdj. Anna Geziuk


  Foto edycja zdj耩 : O! photo. Wi璚ej zdj耩 z finisa簑 ju nied逝go na naszym Facebook'u 


Podziel się
oceń
3
1

komentarze (24) | dodaj komentarz

Finisa wystawy OSIEM ju w pi徠ek!

poniedzia貫k, 25 listopada 2013 19:55

Zapraszamy na pi徠kowy finisa wystawy Osiem. Tym razem grupa Arty軼i Za軼iankowi go軼i w krakowskim Centrum Sztuki Wspó販zesnej Solvay.


Startujemy o 19:00.
Zapraszamy Wszystkich serdecznie :)



solvay 2013.jpg



NRD-owski sen Wilka, 120x81 (2013).jpg


c13.jpg


fire.jpg


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

By貫m. Widzia貫m. Si zdziwi貫m

鈔oda, 30 pa寮ziernika 2013 19:33

  W Polskiej kinematografii, zw豉szcza w ci庵u ostatniego 獞ier獞iecza, modne sta這 si tworzenie obrazów, które zarobi na siebie dzi瘯i pospolitemu ruszeniu zak豉dów pracy, szkó i innych grup zorganizowanych. Daje to gwarancje zwrotu przynajmniej poniesionych kosztów, czasem nawet da mo磧iwo嗆 zarobku. Bilet tani, znajomi te id. To czemu nie i嗆. Sam by貫m ju w podstawówce ci庵any, a raczej ch皻nie si ci庵ali鄉y z kolegami z klasy na seanse do kina zamiast na lekcje, bo wiadomo, zawsze to nie b璠zie zaj耩 i wcze郾iej b璠zie fajrant. Do dzi pami皻am ogl康an z pierwszego rz璠u che軛skiego kina Zorza (fasada uwieczniona na obrazie Seans nocny i w kadrach w filmach za軼iankowych) „Pann z mokr g這w”, Ogniem i mieczem” , czy „Quo Vadis” ogl康ane w pami皻nym lubelskim „Kosmosie”. Na takich zorganizowanych seansach obejrza貫m te inn wybitn produkcj: „Popie逝szko. Nadzieja jest w Nas” z super hollywoodzkim po軼igiem samochodowym (pisa貫m ju o tym przy okazji tekstu o innym filmie na tym blogu). Jednak uda這 mi si równie obejrze kontrowersyjn, zw豉szcza dla pewnych 鈔odowisk, „Pasj” Mela Gibsona, która przypad豉 mi do gustu.

 

  Tym razem uda這 mi si wybra na najnowszy film Andrzeja Wajdy, o którym nie mia貫m jakiego super pozytywnego zdania. Jego ostatnie filmy s, co tu du穎 gada, nie najwy窺zych lotów. „Zemsta” i „Pan Tadeusz” to po prostu lektury szkolne – pretekst dla uczniów by nie czyta, a obejrze. „Katy” pe貫n scenograficznych niedoróbek (np. plastikowe okna, wspó販zesne latarnie), z do嗆 nudn i w sumie typow histori, która ma chyba nada 豉godniejszy charakter i zach璚i panie do ogl康ania, spokojnie móg豚y trwa kwadrans, a jego przes豉nie i tre嗆, o któr chodzi這 twórcom, by豉by odebrana z pe軟a moc. Zreszt mia to by podobno film osobisty dla re篡sera, którego ojciec zosta zamordowany przez Sowietów na pocz徠ku II Wojny 安iatowej. (Os康zaj帷 ostatnie filmy Wajdy nie mówi jednak o filmie „Tatarak”: nie ogl康a貫m, wi璚 nie oceniam).

 

  Tym razem dostajemy film „Wa喚sa, cz這wiek z nadziei”, o którym od dawna by這 wiadomo, 瞠 nie b璠zie 豉two. Ludzie nie przejd obok niego oboj皻nie, a wielu zarzuci twórcom opowiadanie nieprawdy lub pomini璚ie tego tamtego. Ja sam, gdy si dowiedzia貫m o mo磧iwo軼i wyj軼ia na ten film stwierdzi貫m, 瞠 za darmo to ja mog i嗆, bo p豉ci za ten seans nie zamierzam! Uzna貫m, 瞠 to film Wajdy i 瞠 na pewno b璠zie n璠za. Dodatkowo nastawi造 mnie negatywnie przeczytane tu i ówdzie recenzje i opinie.

 

  Seans w odnowionym niedawno che軛skim kinie – teraz okre郵anym mianem Centrum Kultury Filmowej Kino Zorza, które wewn徠rz wystylizowano na okres dwudziestolecia, by sponsorowany przez Urz康 Miasta. Uzna貫m, 瞠 jak daj za darmo, to czemu nie. Wn皻rze zrobi這 na mnie pozytywne wra瞠nie. Dziadostwo z czasów poprzedniego najemcy i operatora kina przepad這 bezpowrotnie i chyba nikt nie b璠zie t瘰kni. Znikn窸y boazerie, marmurki, wszechobecne plakaty w metalowych siermi篹nych ramach, czy kraty rodem z komisariatu policji w Zadupczycach Dolnych. Mo積a si napi kawki w kawiarni, kupi col, czy popcorn na seans – jak kto ma tak potrzeb. Spoconego okularnika z przet逝szczonymi w這sami, w roli biletera, zast徙i豉 schludnie ubrana i mi豉 dla oka blondynka. Po prostu inny 鈍iat.

 

  Na samej sali te wida inny 鈍iat. Instrumenty, dzi瘯i którym mo積a ogl康a najnowsze filmy, w najnowszych formatach d德i瘯u i obrazu. Super wygodne siedzenia. W Lublinie, jak na razie (stan na pa寮ziernik A.D. 2013 r.) takich nie ma. Tradycyjnie przed seansem obowi您kowa seria reklam i zapowiedzi. A to lokalna telewizja, a to lokalna firma, prasa i nagle - zwiastun filmu. Mówi po angielsku. S napisy dla mniej czaj帷ych. Pokazuj panoram Waszyngtonu. Mówi co o jakiej wojnie atomowej. O szpiegowaniu. I nagle pada s這wo Warszawa. Pojawia si posta polskiego aktora Doroci雟kiego. Za chwil wn皻rze jakby z PRL-u. Potem polska aktorka Ostaszewska. Mówi po Polsku, o ojczy幡ie, o zdradzie i takie tam. Ca這嗆 zmontowana dynamicznie. Interesuj帷o. Zwiastun mnie zaciekawia. Okazuje si, 瞠 to zapowied nowego filmu Pasikowskiego „Jack Strong”, czyli rzecz o pu趾owniku Kukli雟kim. Po „Pok這siu” i wcze郾iej, po kilku filmach takich jak np. klasyczne ju „Psy”, czy „Demony wojny wed逝g Goi” uznaj, 瞠 na ten film musz pój嗆, kiedy ju zawita w lutym w kinach. I ch皻nie do陰cz go do innych polskich filmów za które ch皻nie zap豉ci貫m, np. „Czarny Czwartek”. Potem, w ko鎍u zaczyna si film i tu kolejne zaskoczenie. Za film odpowiada to samo studio filmowe, które wyprodukowa這 m.in. :”Skrzydlate 鈍inie”, „Oda do rado軼i”, „Bez Wstydu” czy poprzednie filmy Wajdy. Studio to produkuje te seriale, m.in. dla TVN.

 

  Film zaczyna si od pokazania wspó販zesnej panoramy Stoczni Gda雟kiej. Rozbrzmiewa odpowiednia muzyka. Pojawiaj si napisy, za chwil obraz staje si czarno – bia造 i s造szymy g這s znanego z PRL-u lektora kronik filmowych. I nagle film na dobre si zaczyna.

 

  Trzeba tu wspomnie, 瞠 „Wa喚sa. Cz這wiek z nadziei” jest troch konstrukcyjnie podobny do innego filmu, „Czarny czwartek”. Wykorzystuje stare kroniki filmowe, zdj璚ia archiwalne, 軼ie磬i audio itp. Ca豉 estetyka filmu równie jest zbli穎na. Kolory s nasycone, ciep貫 ale nie tak wyrysowane jak to cz瘰to bywa w naszych filmach. Po prostu stara szko豉. Te archiwalia maj dopowiada, dope軟ia akcj i co tu du穎 mówi, u豉twia stworzenie filmu. Ekipa nie musia豉 pewnych historycznych scen odtwarza p豉c帷 ludziom i dbaj帷 o wiarygodne odtworzenie, a jedynie zamie軼ili odpowiednie kadry z archiwów jednego z producentów filmu czyli Telewizji Polskiej.

 

  W filmie widzimy rodzin Wa喚sów od wydarze z grudnia 1970, a do upadku komunizmu. Odtwórca gównej roli Robert Wi璚kiewicz (m.in. „Abassada”, „W ciemno軼i”, „Wymyk”, „Ró篡czka”, „Dom Z造” , „安iadek Koronny”, „Vinci”), gra lidera Solidarno軼i naprawd rewelacyjnie – pewnie posypi si za ni nagrody. Wa喚sa jest w tym filmie bufonem i egocentrykiem, ale ogl康a si to znakomicie. W filmie widzimy ca造 wachlarz znanych polskich aktorów. Uda這 si nawet odpowiednio zmienia wygl康 Lecha by ten si starza. Czego nie mo積a ju powiedzie o graj帷ej 穎n Wa喚sy Agnieszce Grochowskiej (m.in. „Bez Wstydu”, „W ciemno軼i”, „80 milionów”, „Wszyscy jeste鄉y Chrystusami”, „Pr璕i”), która poza siwymi w這sami pod koniec filmu ca造 czas wygl康a tak samo. Wracaj帷 po seansie do domu stwierdzi貫m, 瞠 nie dziwi si, i sam Wa喚sa nie by zachwycony swoim wizerunkiem przedstawionym w filmie. Jednocze郾ie denerwuj帷e mo瞠 by zaprezentowanie wydarze tak, jakby to sam Wa喚sa o wszystkim decydowa, a bez niego nic nie mo積a by這 zrobi. Mo瞠 to b璠zie ciekawe na Zachodzie ale na pewno u Nas jest kontrowersyjne.

 

  Film ma by pokazywany publiczno軼i na ca造m 鈍iecie (鈍iatowa premiera mia豉 miejsce miesi帷 wcze郾iej ni Polska). Jednak czy mo積a ten film im pokaza bez odpowiedniego komentarza wprowadzaj帷ego w realia epoki? Kto dajmy na to w USA czy Francji zrozumie kontekst, zna b璠zie polsk histori? Czy rozumia b璠zie, co si dzia這, kto rz康zi w Polsce (poza tym, 瞠 mieli鄉y komunizm) i dlaczego? Dlaczego ludzie strajkowali z takich a nie innych powodów? Poza tym w豉dza bi豉, nie podejmowa豉 dialogu, jednocze郾ie dawa豉 nawet tym z造m mieszkania. Film zaczyna si gdy na czele Pa雟twa stoi Gomu趾a, potem widzimy i s造szymy Gierka. Robotnicy o nim rozmawiaj, by pod koniec filmu buntowa si przeciw jakiemu Wojciechowi. Wydaje mi si, 瞠 dla przeci皻nego cz這wieka z zachodu, film mo瞠 by przez to troch niezrozumia造.

 

  Inna sprawa to kolejny raz scenografia. A strach pomy郵e, 瞠 sam re篡ser bywa cz瘰to na krakowskiej ASP, gdzie uczestniczy w prowadzonych przez jego 穎n zaj璚iach ze scenografii. Zreszt sam kiedy na tej uczelni, na wydziale malarstwa rozpoczyna swoj wy窺z edukacj. Pokazuje si blok. Ten sam blok, w którym mieszali Wa喚sowie. Niby wszystko fajnie, ale sk康 u licha w PRL-u w oknach wzi窸y si rolety, 瘸luzje zewn皻rzne, czy plastikowe okna? W dodatku, co mieszkanie to inne. Albo, co w mieszkaniu w latach 70 robi ca趾iem nowoczesne klamki, czy otwory w drzwiach do 豉zienki? Niby b豉hostki, ale jednak 豉twe do wychwycenia. Jest ich zreszt jeszcze kilka (jeden z nich omawiali鄉y przy okazji „80 milionów”) ale te ju niech ka盥y sobie sam wy豉pie jak b璠zie mia ch耩 i sposobno嗆.

 

  W filmie sporo jest 鄉iesznych momentów, niekoniecznie zamierzonych, czy typowo komediowych. Ale sprawiaj one, 瞠 film jest du穎 przyjemniejszy do ogl康ania. A ludzie na sali kinowej faktycznie si 鄉iali mniej wi璚ej w tych samych momentach. Mnie si wyj徠kowo spodoba這 zdanie, które wypowiada Wa喚sa gdy po porozumieniu si z dyrekcj Stoczni, ko鎍zy strajk, by nast瘼nie po otrzymaniu informacji od pani Krzywonos (ca趾owicie skopana posta: 幢e zagrana, 幢e napisana, filmowa posta nijaka i w sumie dla filmu zb璠na, a chyba tak jej historycznego pierwowzoru nie powinno si odbiera) o tym, 瞠 ca貫 miasto strajkuje, zmienia zdanie. Strajkuje dalej: „Wtedy by貫m najedzony, a teraz jestem znów g這dny”, czy jako tak. Wa喚sowe lapsusy i powiedzonka, kalecz帷e polszczyzn, by造 zreszt cz瘰to puent dialogów. By這 tych lekkich momentów kilka. Jednak wi瘯szo嗆 z nich jest znana wszystkim tym, którzy czytali „Wspomnienia i marzenia” Danuty Wa喚sy.

 

  Na koniec zostawi貫m sobie omówienie muzyki. A jest co omawia, bo to nie jest kolejny nudny film z muzyk dope軟iaj帷, instrumentaln. Orkiestrow. Ju od pierwszych minut filmu s造szymy muzyk z tamtych lat. I nie mam tu na my郵i tej oficjalnej main-streamowej, tylko t opozycyjn, buntownicz, m這dzie穎w, nowofalow. Us造sze mo積a, np. Brygad kryzys, czy Proletaryat. Muzyka naprawd du穎 daje temu filmowi.

 

  Wajda udowadnia, 瞠 umie jeszcze re篡serowa. Jednak od strony artystycznej nie ma nam ju prawie nic do powiedzenia. Wszystko to ju znamy. Scenariusz jest jak odhaczanie kolejnych wa積ych wydarze, ale napisany z g這w. Dialogi s ciekawe. Najwy瞠j ocenia豚ym sceny z potyczek Wa喚sy z Bezpiek oraz sceny z mieszkania. Ciekawie wypadaj sekwencje 陰czone, w których mieszaj si zdj璚ia archiwalne z nowymi uj璚iami. Co prawda to ju w Polskim kinie by這, ale co tam. Wszystko to zas逝ga porz康nego scenarzysty Janusza G這wackiego (który opisa prac przy pisaniu scenariusza i powstawaniu filmu w najnowszej swojej ksi捫ce) i kilku ciekawych zabiegów monta穎wych.

 

  Odszczekuj to co mówi貫m i my郵a貫m o tym filmie przed seansem. To naprawd porz康ne dzie這 – jak na polskie warunki. Troch siermi篹ny, troch 鄉ieszny i wzruszaj帷y. O鈍iatowy i sentymentalny. Ale nie mo積a go przyrówna do 瘸dnego z ostatnich filmów re篡sera. Bli瞠j mu zdecydowanie do „Czarnego czwartku” Antoniego Krauze, czy recenzowanych na tym blogu przez za軼iankowych „80 milionów” Waldemara Krzystka ni „Katynia”, czy „Bitwy Warszawskiej” Hoffmana.

 

  Mo積a lubi lub nie Lecha Wa喚s. Mo積a si zgodzi, 瞠 by agentem lub nie. Zastanawia czy donosi i dlaczego. Ale nie mo積a si nie zgodzi, 瞠 nie odegra wa積ej roli w historii Polski. Nikt mu tego nie mo瞠 odebra, cho niektórzy próbuj umniejsza jego zas逝gi. Tylko dlaczego nie wida jego g這郾ych krytyków w tym filmie? Wszyscy powinni ten film obejrze, bo to jednak Polska historia, ca趾iem 鈍ie瘸, a ju jakby zapomniana. A po seansie warto porozmawia o tym, co si widzia這. Na pewno wyjdzie to wszystkim na zdrowie.

 

 

  artysta za軼iankowy

   Karol A. Wilk



PS od Bartka

 

  Film obejrza貫m z du篡m zainteresowaniem i poczuciem, 瞠 uczestnicz w wa積ym do鈍iadczeniu, zarówno dla mnie osobi軼ie jak i ze wzgl璠u na wydarzenia, o których opowiada. Na ekranie akcja p造n窸a wartko, aktor odgrywa rol tytu這w znakomicie (zreszt pozosta造m te niczego nie mo積a zarzuci), dialogi by造 zabawne. Na sali – salwy 鄉iechu, ale i chyba zaduma nad rzeczywisto軼i (czy瘺y efekt nieod瘸這wanego obserwatora rzeczywisto軼i i mistrza komedii – Stanis豉wa Barei?).

 

 

 

  Nie mog si zgodzi z czynieniem zarzutu Wajdzie (na przyk豉d przez koleg Karola), 瞠 realizuj帷 ten film nie si璕n掖 po artyzm. W moim odczuciu 80-cio letni re篡ser da tym razem pokaz doskona貫go warsztatu, kszta速owanego przez lata ró積orakich do鈍iadcze. To umiej皻no軼i operowania obrazem filmowym w taki sposób, 瞠 ich wr璚z nie dostrzegamy. Film p造nie. Szwy zosta造 zakryte, jak przez do鈍iadczonego chirurga plastycznego, zostawiaj帷 tylko to, co ma by harmoni proporcji. Rzemios這 na tak wysokim poziomie jest samo w sobie sztuk niezwyk陰 i godn zobaczenia. Pomijam wspó販zesne klamki w mieszkaniu filmowego Wa喚sy, które rzeczywi軼ie ra膨, ale jest to wyj徠ek potwierdzaj帷y regu喚, 瞠 ten film daje bardzo dobre odczucie bycia tam, w tamtych czasach. Du瘸 w tym zas逝ga zaanga穎wanych w projekt osób, jednak nad wszystkim czuwa re篡ser, twórca.

 

 

 

  Dodajmy, 瞠 w przesz這軼i patrzy貫m na autora filmu krytycznie, zw豉szcza oceniaj帷 jego dzie豉 ostatnich dwudziestu- trzydziestu lat. Cho i wcze郾iej zdarza造 si nieprzekonuj帷e mnie rozwi您ania, w徠ki, niektóre detale, czy te jakie ogólne, moralizatorskie przes豉nie, wyd德i瘯, który budzi mój wewn皻rzny sprzeciw. (Te niedostatki wymieszane z si璕aniem po gor帷e tematy ale te pewnym wizualnym rozmachem.) Czarne by這 czarne, bia貫 by這 bia貫 – inaczej ni w filmach Kie郵owskiego, który dopiero po 豉dnych kilku latach wyp造n掖 na szerokie wody uznania w szerokim 鈍iecie i który przedstawia dylematy osób „po obu stronach barykady” lub siedz帷ych na niej okrakiem (pró積o by szuka takich postaci u re篡serów oddanych „s逝sznej sprawie”, opozycji chwilami koncesjonowanej).

 

 

 

  Tym razem jest inaczej. Nie do ko鎍a mog si te zgodzi, 瞠 Wajda swój obraz zrealizowa w bardzo konserwatywny sposób. Wprawne oko dostrze瞠 na przyk豉d, jak gdzie tam, pomi璠zy uj璚iami przechadzaj si bohaterowie wcze郾iejszego o, z gór trzydzie軼i lat, filmu „Cz這wiek z 疾laza” granych przez, o z gór trzydzie軼i lat m這dszych, Krystyn Jand, Jerzego Radziwi這wicza czy Mariana Opani. Co dziwnego dzieje si wówczas z filmowym czasem i z tak zwan (swoj drog ob鄉ian przez Barej) „prawd ekranu”, a po plecach przechodz ciarki. Uwaga widza kierowana jest jeszcze bardziej na okre郵on epok i rzeczywisto嗆 wyst瘼uj帷 w filmie. W pewnym sensie znika up造w czasu.

 

 

 

  Wajda wspomina kiedy w swojej ksi捫ce, jak to w trakcie monta簑 „Cz這wieka z Marmuru” zwin掖 kawa貫k ta鄉y filmowej i wyniós w kieszeni p豉szcza do domu. Kilka lat pó幡iej wklei go w nast瘼ny z cyklu „Cz這wiek z 疾laza”. Przy czysto analogowej technice z lat 80-tych jednak, to wklejenie odró積ia這 si jako軼i i wygl康em od ca貫j reszty. W roku 2013 natomiast wtopienie jest ju doskona貫, za Wajda realizuje swój ostatni film korzystaj帷 zarówno z techniki analogowej (kr璚帷 – co mo積a wyczyta z napisów ko鎍owych - na ta鄉ie filmowej, zamiast modn ostatnio i wygodn „cyfr”) jak i cyfrowej post-produkcji, monta簑 czy efektu blue-boxu (oszcz璠nie), w którym filmowy bohater wklejany jest obok rzeczywistych uczestników dawniejszych zdarze.

 

 

 

  „Wa喚sa. Cz這wiek z Nadziei” jawi si jako film dojrza造, ale te zaskakuj帷o m這dzie鎍zy, dzi瘯i 鈔odkom technicznym, czerpania inspiracji od innych, m這dszych twórców (lekko嗆 i satyryczny ton to na przyk豉d –jestem tego prawie pewien- pok這sie „80 Milionów” Krzystka.), wykorzystania muzyki „鈔edniego” pokolenia. Bior帷 pod uwag znakomity „Czarny Czwartek” mo積a odnie嗆 wra瞠nie, 瞠 krajowi twórcy zaczynaj wreszcie tworzy wspólny front w kreacji dobrego kina historycznego, przekazuj帷ego wydarzenia, które nieco starsi jeszcze doskonale pami皻aj. To dobrze, 瞠 wreszcie tworz wspólnie nowy j瞛yk opowiadania o wydarzeniach, które s nie tylko wa積e dla nas tutaj, ale te odbi造 si szerokim echem na 鈍iecie. Kto bowiem, jak nie my sami, powinni鄉y utrwali je na filmowym no郾iku?

 

 

 

  Wracaj帷 do Wajdy i jego ostatniego dzie豉: wspomniany przeze mnie chirurg plastyczny kreuje rzeczywisto嗆 nieprawdziw, poprawiaj帷 matk natur. Doskona貫 (tym razem) rzemios這 naszego do鈍iadczonego (co by nie mówi) re篡sera wiedzie nas tymczasem, w mojej opinii, ku prawdzie. To nic, 瞠 dostajemy skondensowan wersj Wa喚sy. Wa喚sa 鄉ieszny, b璠帷y parodi samego siebie, Wa喚sa przerysowany, powoduje 瞠 –paradoksalnie- w umys豉ch odbiorców tworzy si obraz postaci i otaczaj帷ej j rzeczywisto軼i tak z這穎ny, jak z這穎na rzeczywisto嗆 (i posta) rzeczywi軼ie jest. Satyra sk豉nia do refleksji o wiele skuteczniej ni moralizatorski wyk豉d zaanga穎wanych w jedynie s逝szn spraw.

 

 

 

  Dodajmy, 瞠 autorzy filmu nie unikaj kontrowersji otaczaj帷ej tytu這w posta, co wcale zreszt nie znaczy, 瞠 nie jest dla nich posta wa積a, w 篡ciu której by造 momenty chwa造, odwagi, wielkich wyrzecze, stresu. (Spu嗆my 豉skawie zas這n milczenia na okres prezydentury.) Podobnie jak chwalebne i wa積e, w mniemaniu twórców „Wa喚sy” jak i moim, by造 wydarzenia pocz徠ku lat 80-tych, które pod koniec dekady doprowadzi造 do ko鎍a systemu komunistycznego. A mo瞠 zreszt – nie doprowadzi造, gdy system sam by upad. (Tylko jak? Czy powsta豚y plan naprawczy? Czy te pogr捫yliby鄉y si w chaosie a nawet wojnie domowej?) Dla mnie wa積iejsze jest, 瞠 droga opozycji, nie by豉 tylko walk (ta strona wr璚z unika豉 walki czy poddania si prowokacjom drugiej strony) ale – wyt篹on, systematyczn prac, prac u podstaw: wielu ludzi i wielu 鈔odowisk. By豉 w niej zaskakuj帷a m康ro嗆, rozwaga, dojrza這嗆 spo貫cze雟twa – z której teraz, oczywi軼ie (to te polska cecha narodowa) nie potrafimy by dumni. …Na pewno jeszcze wiele dobrego przed nami. Przynajmniej w mniemaniu kogo, kto wierzy w prac u podstaw, w wielk si喚 ma造ch kroków. I przeciwstawia t swoj wiar zwolennikom rewolucji, zrywów czy teorii spiskowych.  


  artysta za軼iankowy
 Bartosz Milewski

 


Podziel się
oceń
5
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

Historia Grupy A.D. 2013

鈔oda, 02 pa寮ziernika 2013 11:32

Arty軼i Za軼iankowi. Subiektywna historia grupy zapisywana w ró積ych latach i pó幡iej modyfikowana przez jej autora.

 

 

 

 

2007 - 2009:

 

 

Skarb by zawsze schowany pod progiem lepianki

 

 

  Pierwszymi osobami w grupie by造: Tadeusz Ba豉kier, Karol Wilk i ja, Bartosz Milewski. Poznali鄉y si na krakowskiej Akademii Sztuk Pi瘯nych podczas dwu-letnich magisterskich studiów uzupe軟iaj帷ych w jednej z malarskich pracowni. Pracowni t zreszt Karol i ja porzucili鄉y wkrótce, po pierwszym roku, przy aprobacie wyk豉dowcy i jego asystenta. Studia ko鎍zyli鄉y ju u profesora Andrzeja Bednarczyka, którego do dzi darzymy du篡m szacunkiem i sympati. Trójka studentów przynios豉 ze sob ró積e do鈍iadczenia z ró積ych szkó i z ró積ych stron Polski. Tadeusz da si pozna jako skupiony obserwator przyrody i 鈍iat豉 zastanego, a tak瞠 jako wyrobiony warsztatowo malarz i rysownik. Pod wzgl璠em charakteru to cicha woda - kiedy si „rozkr璚i” ujawnia inteligencje i humor. Karol, rozgadany brat 豉ta, wniós nietypowe, przynajmniej jak na konserwatywn dosy Akademi, metody pracy (przypuszczalnie mia造 one co wspólnego z Profesorem Jackiem Wojciechowskim i jego pracowni malarsk na Wydziale Artystycznym UMCS). Przy tworzeniu obrazów u篡wa wa趾a do 軼ian, ta鄉y maskuj帷ej, ró積ych przecierek oraz niekiedy pigmentów budowlanych a nawet herbaty (sic!) w miejsce artystycznych farb akrylowych. Ja za popisywa貫m si wiedz na temat historii i teorii, snu貫m równie teorie w豉sne. W tamtym okresie du穎 przy tym mówi貫m o czystych pigmentach i o dobrej jako軼i farbach (akrylowych).

 

  Co ciekawe, mimo swojego przywi您ania do dobrych materiaów, zwróci貫m uwag na obraz tworzony przez Karola przy u篡ciu jego przedziwnego warsztatu, a nawet pewne elementy z niego zaczerpn掖em. Znany obecnie jako „Seans nocny” obraz Karola mia nietypowe rozmiary, powstawa szybko, a wyk豉dowcy nie wieszczyli mu d逝giej przysz這軼i. Zaraz si zniszczy, odbarwi i zacznie 逝szczy - twierdzili. Jak podpowiada jego autor, mimo to wisi do dnia dzisiejszego w salonie jego rodziców. Dla mnie by to obraz za軼iankowy w豉郾ie, poniewa przedstawia kino w mniejszej miejscowo軼i. Nie by przy tym malarsko pi瘯ny, tak samo jak klasycznie pi瘯ne nie s polskie za軼ianki, niemniej jednak wyda mi si szczery, przez co poci庵aj帷y.

 

  Moje obrazy z tamtego okresu by造 niekoniecznie za軼iankowe. Wyró積ia si cykl z nowo-otwartej wówczas Galerii Krakowskiej. Dla malarzy temat to rzadki, przez co sta si polem dla moich licznych eksploracji. Nie mo積a mu te odmówi wspó販zesnego charakteru z jednej strony i bycia nowoczesn interpretacj tematów tak starych i oklepanych jak rynek czy krakowskie sukiennice, z drugiej. Profesor z zaciekawieniem s逝cha mojej motywacji do tworzenia obrazów „galeryjno-handlowych”. Kiwa g這w z uznaniem dla moich umiej皻no軼i analizy i syntezy. Niemniej jednak, wraz z asystentem preferowali odwieczny temat przyrody w jej dziko軼i (wilki i Bieszczady) lub harmonii (geometria pól zasianych fluorescencyjnym rzepakiem). W ostateczno軼i nie ma to jak stara dobra martwa natura. Co dali mi odczu.

 

  Tadeusz natomiast by czym w rodzaju malarza z powo豉niem, który nie mia chyba szcz窷cia urodzi si w jednej z artystycznych stolic kraju czy te 鈍iata. W ko鎍u, po latach, znalaz si w Krakowie. Jego pótna natomiast przedstawia造 tematy znalezione daleko od jakichkolwiek miast. Uwag zwraca造 równie liczne szkice sprawnie wykonywane tuszem.

 

  Tymczasem debaty, czasem patetyczne, czasem pe軟e humoru i wyg逝pu, prowadzone przez trzech nowopoznanych kolegów, zajmowa造 im czas w pracowni, przerwy obiadowe, wieczorne wyj軼ia na piwo, spacery pod znajduj帷y si nieopodal Uczelni Barbakan, Bram Floria雟k i Galeri Krakowsk. Stali鄉y si grup niejako nieformalnie… i niejako w sekrecie przed wyk豉dowcami. Ci篹ko by by這 zaprzepa軼i t atmosfer serdeczno軼i i wzajemnej inspiracji, jaka si wówczas narodzi豉, mieszanki która uskrzydla i sprawia, 瞠 篡cie staje si pi瘯niejsze. (Jak uj掖em to w tek軼ie Legalize it: „gdyby tego zwi您ku nie legalizowa, czy i tak spotykaliby鄉y si pok徠nie jak kochankowie?”) Tym ci篹ej, 瞠 nasz pobyt na uczelni mia trwa zaledwie dwa lata, po których by鄉y si zapewne rozjechali, ka盥y w inn stron Polski (o czym przypomina nam nieustannie nasz kolega z roku, Adam z Rybnika). Pochodzimy przecie z tak oddalonych od siebie zak徠ków jak: Mr庵owo (Tadeusz), Che軛 Lubelski (Karol), oraz Wroc豉w (Bartek).

  

  Pozosta這 zatem poszuka wspólnego mianownika dla dzia豉 naszej trójki. Nie by這 to zreszt trudne po tak intensywnym okresie nieformalnej wspó逍racy; nast瘼nie – nale瘸這 przyj望 plan dzia豉nia. ㄠczy這 nas poczucie, 瞠 przez zainteresowanie lokalno軼i wiedzie droga do wyra瞠nia warto軼i uniwersalnych. By這 w nas szczere i niewyrachowane przywi您anie do naszych „za軼ianków” i tematyki z nimi zwi您anej. Kiedy wielu innych stara這 si by 鈍iatowcami, my odkrywali鄉y si喚 i prawd w byciu tym, kim – w pewnym sensie – jeste鄉y na co dzie. Historia sztuki zna zreszt wiele przypadków, gdy arty軼i odnajdowali si喚 w czerpaniu ze swojego dziedzictwa kulturowego, a tak瞠 otaczaj帷ej ich „codzienno軼i” wbrew aktualnym trendom i wbrew szeroko rozumianej Akademii. Mo積a tu wspomnie tak Realistów Francuskich, jak i Impresjonistów czy, nawet, twórców Pop Artu. W przypadku naszej grupy i jej ironicznej nazwy, szczypty pikanterii ca貫j sprawie nadaje fakt, 瞠 moim osobistym do鈍iadczeniem s studia artystyczne w Ameryce, w której sp璠zi貫m sze嗆 i pó roku, nasi彗aj帷 „kosmopolityzmem”, ale te odkrywaj帷, 瞠 skarb by zawsze „schowany pod progiem mojej za軼iankowej lepianki”.

   ogrupietrzy.jpg

 

 

Od bloga do wernisa篡

 

 

  Dzi瘯i regularnym co wtorkowym spotkaniom nowej grupie uda這 si za這篡 blog (reklamowany w mie軼ie na czarno - bia造ch plakatach has貫m: Za軼ianek jest w ka盥ym z Nas), który by preludium do strony powsta貫j w czasie sesji letniej, tu przed zako鎍zeniem roku akademickiego. Wiod帷 rol w za這瞠niu bloga i strony internetowej odegra Karol, podczas gdy moim or篹em sta這 si s這wo pisane przejawiaj帷e si w sloganach i dwóch nast瘼uj帷ych po sobie manifestach grupy. Do rozmów z galeriami wys豉li鄉y natomiast, bardziej od nas do鈍iadczonego (i powa積iejszego), Tadeusza. Od tej pory sprawy przybra造 zawrotne tempo (jak to w Krakowie – ci庵造 po酥iech). Ju w styczniu 2015 (lub wcze郾iej!) wystawa w galerii R瘯awka na krakowskim Podgórzu. A we wrze郾iu… 2007 debiutowali鄉y ze swoimi pierwszymi pracami w galerii Lamelli na ulicy Miko豉jskiej (tu za plecami krakowskiego Ko軼io豉 Mariackiego). Tytu „Ku pami璚i tego, co jeszcze nie odesz這” jak i nazwa grupy wzbudzi豉 niejakie zainteresowanie mediów (pami皻amy pewn mi陰 pani z krakowskiego oddzia逝 Polskiego Radia, która nie mog豉 si oprze ch璚i przeprowadzenia wywiadu z grup o tak interesuj帷ej nazwie).


  Oprócz wspomnianej trójki podczas pierwszej wystawy
obrazy prezentowa豉 równie, krótko zwi您ana z grup, Beata Majewska z Niedrzwicy Dolnej (woj. lubelskie), kole瘸nka Karola z czasów studiowania w Kazimierzu Dolnym (UMCS Kolegium Sztuk Pi瘯nych). Dwa miesi帷e pó幡iej wystawa niemal w niezmienionej formie przenios豉 si do wroc豉wskiego O鈔odka Postaw Twórczych. Swoj drog by豉 to chyba najciekawsza wyprawa wystawowa, kiedy to w godzinach pó幡o nocnych musia貫m „cofa si” a do Gliwic by ratowa rozmokni皻y pakunek z obrazami na dachu samochodu Beaty. Wernisa mia bardzo du膨 frekwencj, co zosta這 po raz drugi ju udokumentowane w postaci filmu obecnego na profilu wideo grupy. (Dzi瘯i OPT, za wspania陰 promocj!). Przygotowania do wystawy, nocna wyprawa po rozmokni皻y karton z obrazami, równie utrwali豉 nasza kamera. Nasz kolega Tadeusz mia niestety nieszcz窷cie wyl康owa w szpitalu z angin, przez co jego obecno嗆 na wystawie manifestowa豉 si przez obrazy, które wysz造 spod jego p璠zla.

 

  W Lublinie (luty/marzec 2008) nie mieli鄉y ju tyle szcz窷cia do promocji, gdy tamtejsze Muzeum UMCS urz康zi這 nam „tajny wernisa w schowku na szczotki”, jak to zgrabnie okre郵i貫m. Tym razem nie by這 z nami Beaty (na skutek pewnych wielopoziomowych i zawi造ch nieporozumie) – osoby, która t wystaw teoretycznie „za豉twi豉”. Swoj drog mia豉 ciekawe obrazy: du瞠, „p豉skie”, wykorzystywa造 przekalkowane schematy techniczne, np. przekrój przez silnik ma貫go fiata. Na wystawie zabrak這 te Tadeusza (i jego prac). Po widowiskowych i dosy g這郾ych nieporozumieniach z Beat, rozgrywaj帷ych si w pracowni rysunku sta si naszym cz這nkiem honorowym. Nale篡 doda, 瞠 bardzo przez nas lubiany jako kolega, by te, mimo to, od nas stylistycznie innym malarzem. Z Tadeuszem zachowali鄉y przyjacielskie relacje. W陰czyli鄉y te (pod przymusem) do grupy osob, która i tak zawsze nieformalnie w niej by豉 – moj 穎n, Agat, fotografa i historyka sztuki. Wcze郾iej dokumentowa豉 nasze dzia豉nia, a tak瞠 mia豉 bardzo du篡 udzia w tworzeniu projektów graficznych zaprosze, katalogów i plakatów. Lubelska wystawa zawiera豉 obrazy, zdj璚ia (w tym autorstwa Agaty) oraz krótki film. Mia貫m poczucie, 瞠 ta ods這na Za軼iankowych jest bardziej dograna i z wi瘯szym, tzw. jajem.

 

 

Ale jaja! Trabant i inne m這dzie鎍ze akcje

 

 

  Chocia akurat jaja by造 pocz瘰tunkiem ju na dwóch poprzednich wernisa瘸ch. Gotowane na twardo, obok chleba, stanowi造 za軼iankowy pocz瘰tunek, który by „zagrych” do jeszcze bardziej za軼iankowego trunku. Walcz帷 z obawami zdecydowali鄉y si podczas wernisa篡 naszej grupy cz瘰towa go軼i najta雟zym winem, jakie tylko mogli鄉y znale潭. By to element przekory wobec pewnego rodzaju rytualnej galeryjnej sztampy, który na szcz窷cie spodoba si bywalcom (obecnie zdarza si 瞠 i na innych wernisa瘸ch serwuje si podobne trunki – jednak wydaje si, 瞠 przed nami nikt tak nie robi). Niektórzy wspominali potem z nostalgi w豉sne, m這dzie鎍ze kontakty z krajowymi winami. W Lublinie rodzice Karola przynie郵i jeszcze pyszny smalec i ogórki. Na wernisa簑 jednak, oprócz kilku znajomych, nie by這 go軼i, gdy nikt o nim nie wiedzia. Na szcz窷cie wystaw obejrzeli pó幡iej studenci i pracownicy UMCS. Za mi i Agacie Lublin bardzo si spodoba, wr璚z oczarowa. Z zainteresowaniem te obejrzeli鄉y miejsce naszego noclegu – Che軛, a potem, nieco mo瞠 zbyt turystyczny, Kazimierz nad Wis陰.

 

  Tymczasem dzia豉lno嗆 artystyczna grupy miesza豉 si z auto-promocyjn. Zim 2007/2008 roku Za軼iankowi ruszyli nocami na ulic plakatuj帷 Kraków (cho formalnie si pewnie nigdy do tego nie przyznaj). Wiosn zakupili te pojazd maj帷y by reklam grupy: wspania造, kultowy wóz produkcji NRD – Trabant 601 (z ostatniego roku i miesi帷a produkcji, kwietnia 1990-tego). By niebieski, prawie tak niebieski jak spaliny wydobywaj帷e si obficie z jego rury wydechowej, a niekiedy – dostaj帷e si do 鈔odka tego wyrobu samochodo-podobnego. Po dziewiczej przeja盥盧e z Kielc do Krakowa (nauka obs逝gi biegów czy ile mixolu dodawa do paliwa), ca造 鄉ierdzia貫m benzyn, mimo 瞠 okna mieli鄉y otwarte. Nieco pó幡iej, zgodnie z zamys貫m Karola (który mia wiedz techniczn dotycz帷 przedsi瞝zi璚ia) i w oparciu o wspólny projekt, okleili鄉y Trabanta foli reklamuj帷 stron internetow naszej grupy. W tym celu latem 2008 roku Karol z przyjació軛i odstawi pojazd z Krakowa do Wroc豉wia (nie oby這 si bez przygód – relacja z tej wyprawy znalaz豉 si na naszym blogu nied逝go po jej odbyciu). W oklejaniu Trabanta pomaga豉 Agata i nasz ma造 syn, Anto. W tym samym okresie, pod Wroc豉wiem, ju drugi raz z kolei wspólnie z Karolem malowali鄉y, Agata nas przy tym fotografowa豉. Potem wybierali鄉y si w fotograficzny plener miejski do stolicy Dolnego 奸御ka, ca貫j porytej przez koparki i obanda穎wanej siatkami zas豉niaj帷ymi rusztowania. Efekty tych licznych operacji plastycznych na tkance Wroc豉wia, zaczyna這 by w bardzo wielu miejscach wida. Miasto kwit這.

 

  Po obronie dyplomu (niespodziewanie otrzyma貫m wówczas ocen celuj帷) zosta貫m wch這ni皻y przez system (dzienne studia doktoranckie na krakowskiej ASP). Ale wiecie, rozumiecie, ja swój cz這wiek w Partii. 27 lutego 2009 – odby豉 si nast瘼na wystawa grupy (Nie od razu Kraków), bogatsza w formie od pozosta造ch, w krakowskiej galerii Lamelli, od której wspólne wystawianie si zacz窸o. Ustawiali鄉y j z Karolem, przy wspó逍racy z kuratork Agnieszk Kwiecie, dosy d逝go. Proces sfilmowali鄉y. By造 obrazy, zdj璚ia, krótkie filmy (m.in. „Dwa za軼ianki”), dokumentacja dzia豉 ulicznych, a tak瞠 „軼iana”. 圭iana ta oklejona by豉 plakatami z naszych ulicznych akcji, a tak瞠 tymi, które reklamowa造 poprzednie wystawy. Sztuka przestrzeni, czy jakkolwiek si to nazywa. Dzie wernisa簑 to te trzydzieste pierwsze urodziny Agaty, a zarazem ostatnie w jej 篡ciu... Wernisa przed逝篡li鄉y przenosz帷 si do knajpki na Starówce krakowskiej, a rano mieli鄉y nagranie – na kopcu Kraka, do 13 odcinka telewizyjnego programu pt. „Odchamiacz”. By這 wietrznie i zimno. Realizatorzy mieli przez to pewne problemy, ale wysz這 bardzo sympatycznie i profesjonalnie.

 

 

 

2009 - 2012:

 

 

 

Po瞠gnania

 

 

  Pod koniec maja grupa mia豉 swoj kolejn wystaw pt. Za軼ianek jest w Ka盥ym w Warszawie (w Galerii Schody), jednak ani ja ani Agata nie mogli鄉y by na niej obecni. TVP Warszawa zrealizowa豉 w przestrzeni naszej wystawy jeden z odcinków swojego programu o kulturze. 19 czerwca tego roku, nied逝go potem, kiedy wieloletnie przeczucia Agaty znalaz造 swoje potwierdzenie w przera瘸j帷ej diagnozie, odesz豉. Dla jednych ukochana 穎na i wspania豉 matka, dla innych sympatyczna i ciep豉 osoba, z któr ch皻nie sp璠za si czas - przyjació mia豉 naprawd wielu. Zawsze by豉 przy mnie, kiedy malowa貫m. Na tyle, 瞠 trudno by這 to robi nadal – samemu. A jednak zdecydowali鄉y si z Karolem kontynuowa nasze dzia豉nia: pojawi造 si nowe obrazy, filmy, a tak瞠 wystawy: w warszawskiej Galerii Promocyjnej (wschód/zachód, 2010), obecno嗆 na Targach Sztuki „Bez Tytu逝” organizowanych przez Dom Aukcyjny Rempex i Galeri Senatorsk czy w jednej z galerii w Domu Artysty Plastyka, równie w Warszawie (W Polsk idziemy, Galeria 3678, 2012). Sporym zainteresowaniem cieszy造 si te niektóre nasze wpisy na za軼iankowym blogu. Karol z 瘸rliwo軼i i dobrym przygotowaniem merytorycznym broni wybranych budowli zostawionych w spadku po PRL-u. Ja, z kolei, stworzy貫m, mi璠zy innymi, „豉dnie” i „literacko” napisane (jak s康z) recenzje filmów. Profil na Naszej Klasie przycich na rzecz nowego, tym razem na Facebooku. Zast徙i on stron internetow… której troch 瘸l i mo瞠 którego dnia powróci?

 


  We Wroc豉wiu zagin窸y nam dwa trabanty (niebieski oklejony i szary - nowo nabyty model kombi z lat 60-tych). Pojawi si za to trzeci – w 2010 roku, którym porusza si niemal na co dzie Karol. Ja za (po ostrej wymianie zda z niektórymi cz這nkami komisji) mimo wszystko obroni貫m doktorat. Uff, co za nudne to by造 studia – w kontra軼ie do magisterskich. Przynajmniej – darmowe.

 

 

 

2012 i 2013:

 

 

 

Cyfrowy za軼ianek?

 

 

  W 2012 roku (po wystawie W Polsk idziemy) do grupy do陰cza obiecuj帷a m這da fotograf, Anna Geziuk, zwi您ana z pisz帷ym te s這wa równie na stopie prywatnej, uczuciowej. Jest 鈍ie膨 absolwentk kulturoznawstwa i studium fotograficznego. W jej dorobku znajduj si reporterskie zdj璚ia z imprez sportowych i koncertów, tworzy tak瞠 portrety. Ma ju na koncie kilka nagród, publikacje w prasie. Posiada te spostrzegawczo嗆, refleks, znajomo嗆 techniczn medium i co, co pcha ja ku nowym zdj璚iom, ku odkrywaniu. Kiedy przy moim cichym udziale zak豉da firm O!Photo, tworzy w trudnym medium zdj耩 „fasion”, które wzbudzaj du瞠 uznanie fotografowanych modelek i nie tylko.

 

  Podczas gdy Karol maluje, a tak瞠 wypuszcza spod swojej r瘯i pierwsze zmontowane przez siebie za軼iankowe filmy (relacje z wystaw i zapowiedzi), we Wroc豉wiu (równolegle z moim malowaniem) trwa techniczna ewolucja fotografii. Pojawia si wi璚ej dobrej klasy sprz皻u, zdj璚ia przetwarzane s z wi瘯szym technicznym wyrobieniem. Pomaga fakt, 瞠 w tym czasie (zapewne na skutek b喚du w obsadzie kadr, który jednak wykorzysta貫m na swoj korzy嗆) prowadz zaj璚ia z fotografii. I nawet zacz窸o mi to w ko鎍u wychodzi. Nie bez znaczenia jest wp造w Ani, która jest bez w徠pienia du穎 lepszym ode mnie fotografem, w zwi您ku z czym sporo musz robi, by zas逝篡 jakim zdj璚iem na cho troch szacunku z jej strony. Bawi si te filmem, nie pierwszy raz… ale to osobny rozdzia, którego owoce by mo瞠 nied逝go b璠 móg zaprezentowa. Zreszt Anna debiutuje jako operator filmuj帷 za軼iankow wystaw w Domu Plastyka w Warszawie. Robi to na tyle dobrze, 瞠 inspiruje Karola do zmontowania materia逝 – co na razie pozostaje w formie deklaracji, jak wiele innych rzeczy zacz皻ych i niesko鎍zonych, albo sko鎍zonych z bardzo du篡m opó幡ieniem. W naszej grupie bowiem zawsze zachód miesza si ze wschodem, pragmatyzm z fantazj lub nawet fantasmagori, cywilizacja z za軼iankiem, a kole瞠雟two z awantur. I tak ju chyba musi by, dopóki to wszystko jeszcze trwa.

 

  Ten to Karol w mi璠zyczasie si o瞠ni (z absolwentk Wydzia逝 Artystycznego UMCS, Magdalen K瘼 – zauwa篡 j mo積a w kilku filmach za軼iankowych) i przeprowadzi do Lublina. Uroczysto嗆 郵ubn uwieczni swymi aparatami za軼iankowi z Wroc豉wia.

 

  W listopadzie 2013 roku, w Centrum Sztuki Solvay w Krakowie, obok obrazów zaprezentujemy dobrze opracowane zdj璚ia w wi瘯szych ni dotychczas formatach. Pojawi si te troch historii naszej grupy, archiwalia, wspomnienia. Fotografie artystyczne b璠 przede wszystkim pochodzi od wspomnianej ju Anny Geziuk z ma造m dodatkiem ze strony ch這paków. Prezentacja b璠zie (zapewne – to na razie za這瞠nia) o wiele oszcz璠niejsza w formie ni poprzednie. Wi捫e si to ze zmian trybu wspó逍racy, która (je瞠li chodzi o malarzy w grupie) jest ju od dawna „korespondencyjna”, a tak瞠 z now estetyk wprowadzon przez nasz „pani fotograf”. Mam nadziej, 瞠 niektóre zdj璚ia swojego autorstwa udost瘼ni nam jako temat do malarskiej interpretacji. By豉by to kontynuacja twórczego dialogu, jaki ju wcze郾iej prowadzili鄉y ju w ramach naszej grupy.


p.jpg

 

 

 

Co dalej?

 

 

  Polska A.D. 2013 ró積i si od tej sprzed sze軼iu lat, kiedy grupa Arty軼i Za軼iankowi powsta豉. Mniej jest w naszym kraju przej軼iowo軼i i reliktów przesz這軼i w postaci pojazdów przemierzaj帷ych nasze ulice i szosy lub gnij帷ych na parkingach czy te dzie ma貫j i wi瘯szej architektury. Jako spo貫cze雟two my郵imy raczej o budowaniu autostrad, ni o tym, 瞠by mie jakikolwiek samochód, nawet bardzo zu篡ty i po st逝czce z tirem. Za Polska wspó販zesna to raczej wielka budowa ni ogl康anie si na przesz這嗆. Tym bardziej, 瞠 tera幡iejszo嗆 niesie ze sob w豉sne problemy. Pewne rzeczy, jak kultura, zwyczaje, architektura, zmieniaj si jednak bardzo wolno i s wci捫 charakterystyczne dla naszego otoczenia. Wiele z nich nie jest wystarczaj帷o dobrze udokumentowana dla przysz造ch pokole. Naszym celem powinno by zatem wci捫 chwytanie ulotnego nastroju tu i teraz. Czasem zapewne oznacza to pój軼ie pod pr康.

 

  A tak, nawiasem mówi帷, w lipcu 2013 roku na 鈍iat przychodzi kolejne za軼iankowe dziecko – Karolowi rodzi si córeczka, Lenka.

 

 

    artysta za軼iankowy
 
 Bartosz Milewski

 


Podziel się
oceń
5
1

komentarze (24) | dodaj komentarz

industrial zone

鈔oda, 21 sierpnia 2013 17:30

  Ko鎍z帷 tekst pt. „Maluj帷 nie swoje obrazy” kolega Milewski Bartosz stwierdzi, 瞠 jest jeszcze sporo industrialnego krajobrazu do wymalowania i do obejrzenia. A ja doda豚ym, 瞠 i do ocalenia. Nasze wyedukowane w patosie i heroizmie w豉snej historii spo貫cze雟two nie ma zbyt wielkiej 鈍iadomo軼i warto軼i estetycznej i historycznej obiektów przemys這wych. Nie dostrzega urokliwo軼i tych budowli i ich okolic. S przecie w naszym kraju ca貫 dzielnice i miasteczka, których urok i historia nierozerwalnie zwi您ane s z fabrykami i robotnikami. Chyba nie ma w Polsce miasta, które nie mia這by swojej strefy tego typu. Wydzielanie nowych te jest zjawiskiem nie rzadkim.

 

  A wszystko zacz窸o si od ustalenia, ju w 鈔edniowieczu, zasad budowania poszczególnych obiektów w danej miejscowo軼i – nadania praw miejskich na prawie… np. magdeburdzkim. Dbano, by rze幡ia nie znajdowa豉 si obok szpitala, ko軼ió obok kowala, a karczma obok np. cegielni.

 

  Zapocz徠kowane w XVIII stuleciu na Wyspach Brytyjskich przej軼ie z gospodarki opartej na rolnictwie i drobnej manufakturze, która w dobie gwa速ownego wzrostu demograficznego okaza豉 si niewydajna, na tak, która opiera si na masowo軼i i powtarzalno軼i, doprowadzi這 do powstania nowoczesnego rolnictwa, likwiduj帷ego feudalizm. Zacz皻o tworzy wielkie fabryki, a wko這 nich urbanizowa si krajobraz, gdy nast徙i masowy odp造w ludzi ze wsi do miast. Tworzy si wówczas nowy rodzaj architektury: architektura industrialna (przemys這wa).

 

  Nowa prostota i funkcjonalizm by造 bardzo no郾e. Mo積a pokusi si o twierdzenie, 瞠 modernistyczna architektura nie mog豉by zaistnie bez industrialnej. Potwierdza to zdecydowanie wszystko to, co dzia這 si na 鈍iecie od rozpocz璚ia Wystawy 安iatowej zorganizowanej w Pary簑. By rok 1899 rok. Pan Eiffel wzniós swoj s造nn wie輳, któr z pocz徠ku wiele osób uwa瘸這 za szkaradztwo i wr璚z blu幡ierstwo. Obok wie篡 na wystawie zaprezentowano szereg rewolucyjnych urz康ze i rozwi您a. W tym samym czasie pojawiaj si utwardzone drogi i automobile (nawet elektryczne i hybrydowe) czy elektryczno嗆. Hale produkcyjne z przypominaj帷ych ci篹kie, ciemne zamczyska, przemieni造 si w lekkie, funkcjonalne i 豉dne obiekty, jak Henry'ego Forda zak豉dy River Rouge Plant w Dearborn. Zaprojektowane przez Alberta Kahn'a sta造 si wzorem dla innych zak豉dów na 鈍iecie. Na tym projekcie wzorowa sie nawet Ferdinand Porsche, gdy Hitler zaproponowa mu zaprojektowanie i wzniesienie fabryki dla volkswagena – wspólnego marzenia obu panów.

 

  Obecnie w Europie zachodniej, ale na szcz窷cie nie tylko tam, mo積a zauwa篡 nowy trend. Zacz皻o docenia warto軼iowe obiekty industrialne, ich warto軼i estetyczne i architektoniczne. Wpisuje si je na listy obiektów chronionych czy na list 鈍iatowego dziedzictwa, poddaje rewitalizacji: najbardziej chyba obecnie znany tego typu obiekt (przez wielu uznawany za wzorcowy) to Tate Modern w Londynie, czyli by豉 elektrociep這wnia usytuowana w centrum miasta, nad Tamiz, przerobiona na galerie sztuki/instytucj kultury. Przyk豉dem z naszego rodzimego podwórka jest np. pozna雟ki Stary Browar czy ódzka Manufaktura lub lubelska fabryka Wolskich, w których to uda這 si zachowa niepowtarzalny charakter obiektów nadaj帷 im zupe軟ie inne przeznaczenie – o to w豉郾ie chodzi w rewitalizacji architektury przemys這wej.

 

***

 

  Przemys stanowi jeden z najwa積iejszych czynników rozwoju Lublina w XIX i XX wieku, chocia ju wcze郾iej miasto to s造n窸o z m造narstwa. W 1877 roku Lublin uzyska po陰czenie kolejowe z Warszaw i Kowlem (wcze郾iej skomunikowany by w ten sposób jedynie z Lwowem i Galicj). Ju w pocz徠kach XX wieku w Lublinie istnia造 browary, garbarnie, fabryka wag, cukrownia, zak豉dy odlewnicze, zak豉dy mechaniczne produkuj帷e m.in. nadwozia samochodowe i cz窷ci. Niestety Pierwsza Wojna 安iatowa wszystko zmieni豉. Gospodarka w zniszczonej Europie by豉 w bardzo kiepskiej kondycji. Potrzeba by這 wielu lat, by podnios豉 si z ruin. W odrodzonej Polsce przemys zale積y by nie tylko od obcego kapita逝, niepewnych stosunków z s御iadami i brakiem ich zaufania, ale te z inflacj czy innymi problemami wewn皻rznymi, takimi jak m.in. bezrobocie. Mimo to ju w po這wie lat 20-tych pojawi si pomys wzmocnienia Polskiego przemys逝 w tzw. trójk帷ie bezpiecze雟twa, usytuowanym mi璠zy dwiema rzekami: Sanem i Wis陰. Zacz皻o centalizowa kolej, budowa zak豉dy o charakterze przetwórczym i zbrojeniowym. Tworzono te w II Rzeczpospolitej nowe miasta, jak cho熲y Gdyni, Che軛 Dyrekcj (jedno zrealizowane, drugie tylko cz窷ciowo) czy Stalow Wol.

 

  W Lublinie w okresie mi璠zywojennym rozwija si przemys lotniczy. Ju w 1920 roku rozpocz窸a si produkcja samolotów w zak豉dach Plage i Le鄂iewicz (cz窷 hangarów stoi do dzi). Maszyny nosi造 nazw handlow „Lublin”. W mie軼ie zlokalizowane by這 kilkana軼ie zak豉dów lotniczych, lotnisko, ale i ca豉 masa innych mniejszych lub wi瘯szych zak豉dów przemys這wych. To z Lublina wywodzili si i tu dzia豉li najbardziej znani Polscy lotnicy: 眨irki i Wigura – wiele osób dzi nie zna tych nazwisk lub ich poprawnej pisowni.

 

  Miasto sta這 si jednym z gównych o鈔odków nowopowsta貫go Centralnego O鈔odka Przemys這wego, który zaj望 mia wa積e miejsce w budowie w豉snego, krajowego przemys逝. Ten cel wynika w du瞠j mierze z braku mo磧iwo軼i zakupu odpowiedniego sprz皻u za granic. Plan mia zosta zrealizowany w ci庵u 5 lat (pierwszy plan pi璚ioletni w naszym kraju?) - do roku 1941. Niejako przy okazji zak豉da on te roz豉dowanie problemu agrarnego i stworzenia buforu dla zacofanych kresów wschodnich, chroni帷ego bardziej rozwini皻y zachód kraju.

 

  W 1938 roku prywatny inwestor podj掖 decyzj o rozpocz璚iu w mie軼ie (w dzielnicy Tatary) budowy wielkiej fabryki cz窷ci, skrzy biegów, waów, silników i samochodów Chevroleta na zlecenie ameryka雟kiej centrali koncernu GM. Inwestycja zosta豉 uko鎍zona jednak dopiero po wojnie tworz帷 w ten sposób otwart w 1951 roku FSC (Fabryk Samochodów Ci篹arowych). W czasach PRL-u produkowano tam m.in. samochody 真k i Lublin. Obecnie zak豉dy stanowi zaplecze dla Ursusa (traktory, a niebawem te autobusy) i Honkera (terenówki i dostawczaki), mie軼i si tam te montownia chi雟kiego pickupa Grand Tiger.

 

  Zak豉dy wytwórcze powstawa造 nie tylko na obrze瘸ch miasta ale tak瞠 w centrum. Do niedawna pisz帷y te s這wa sam mieszka w Lublinie na terenie by貫j dzielnicy przemys這wo-robotniczej, przy ulicy, na której znajdowa si budynek fabryczny. Niestety, niemal przed chwil dawny zak豉d zosta cz窷ciowo zniszczony, cz窷ciowo za przebudowany zatracaj帷 swój pierwotny charakter.

 

***

 

  Niemal na ca造m 鈍iecie obiekty poindustrialne rewitalizuje si i przekszta販a w muzea, galerie handlowe, mieszkania czy biurowce. Niestety obecnie w Lublinie, ale i w wielu innych miejscowo軼iach w kraju, si o nie nie dba. Wiele te z nich na naszych oczach bezpowrotnie odchodzi w niebyt. I tak, w ci庵u ostatnich lat, z mapy Lublina znikn窸o kilka cennych architektonicznie ale i historycznie budynków: suszarnia cyrkonii, kot這wnia przy dro盥穎wni, magazyny na zbo瞠 z XIX wieku, odlewnia. Na li軼ie czekaj帷ych na zag豉d jest jeszcze wiele obiektów, w tym s這downia, b璠帷a cz窷ci browarów Karola R. Vettera, która znajduje si dos這wnie kilka minut pieszo od zamku czy placu Litewskiego. Du篡 ceglany obiekt wygl康aj帷y niemal jak gotycka 鈍i徠ynia z prze這mu wieków ma fantastyczn form i dominuje nad panoram Starego Miasta.

 

  Po przeciwnej stronie miasta znajduj si Piaski, jedna z najwa積iejszych dzielnic typowo przemys這wych Lublina. Znana jest z cukrowni – zamkni皻ej kilka lat temu ze wzgl璠u na usytuowanie w centrum, a nie z braku wyników czy przez nierentowno嗆. W okolicy zak豉du swego czasu powsta豉 ca豉 dzielnica robotnicza. Na jej obrze瘸ch dzia豉, co prawda, pr篹nie lubelski Polmos – znany dzi瘯i pewnemu politykowi i biznesmenowi z Bi貪oraja, jak równie zak豉dy Lubella. Niektóre obiekty po zamkni璚iu cukrowni wyburzono, reszt uda這 si ocali wpisuj帷 do rejestru zabytków. Obecnie tereny po zak豉dach to jeden wielki plac budowy – powstaje tu nowy stadion miejski. Architekci i mi這郾icy architektury zach璚aj do przekszta販enia obiektów dawnej cukrowni w zaplecze dla wspomnianego przybytku sportu. Co prawda stadion w tym miejscu nie jest zbyt fortunnym pomys貫m, ale klamka zapad豉. W tej samej dzielnicy ma powsta centralny dworzec komunikacyjny (autobusy miejskie, p皻la trolejbusowa, autobusy i busy dalekobie積e i podmiejskie oraz poci庵i). Zlokalizowany jest tu ju dworzec kolejowy (najstarszy w mie軼ie). S tacy którzy uwa瘸j, 瞠 taki obiekt powinien powsta w 字ódmie軼iu. Ciekawe w jaki sposób przenie郵iby dworzec kolejowy?

 

  Terenom po cukrowni ochrona konserwatorska zdecydowanie pomog豉. Jednak nie w ka盥ym przypadku dobrze spe軟ia swoj rol. W innej dzielnicy Lublina, Kalinowszczy幡ie, znajduje si bardzo ciekawy obiekt datowany na lata 80 XIX wieku. Jest to stara garbarnia. Wybudowana przez 篡dowskiego przemys這wca, po II Wojnie 安iatowej zosta豉 znacjonalizowana, a po sprywatyzowniu w III RP, poza magazynami, jest w zasadzie nie u篡wana. Doprowadzi這 to do z這瞠nia wniosku o wyburzenie. Dla w豉軼iciela pro軼iej b璠zie obiekt wyburzy, ni teraz, po latach remontowa. Rachunek ekonomiczny jest nieub豉gany.

 

  Na takie posuni璚ie jednak nie zgodzi si miejski konserwator zabytków. W豉軼iciel odwo豉 si od decyzji powo逝j帷 si na to, 瞠 budynek jest dla niego niepraktyczny. O losie obiektu ma teraz zadecydowa Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Na potwierdzenie swojej opinii, konserwator dostarczy opini Narodowego Instytutu Dziedzictwa, w której mo積a wyczyta, 瞠 obiekt idealnie wpisuje si w krajobraz dzielnicy. Dodatkowo z rampy tego obiektu w czasie ostatniej wojny Niemcy regularnie wy豉dowywali wagony ludzi z ca貫j Europy i pieszo s豉li na Majdanek.

 

  Je郵i Ministerstwo nie podzieli opinii konserwatora, z mapy Lublina bezpowrotnie zniknie kolejny ciekawy obiekt. Jakby tego by這 ma這, wi瘯szo嗆 cennych budowli przemys這wych w Lublinie jest w fatalnym stanie technicznym, a ich w豉軼iciele czekaj tylko na to kiedy si one zawal, by cieszy si zwolnion dzia趾.

 

  Miejski konserwator zg這si si do swojego prze這穎nego - konserwatora wojewódzkiego, by obiekt garbarni wpisa do rejestru zabytków i by zabezpieczy go najwy窺z form ochrony prawnej. Garbarnia, podobnie jak wiele innych obiektów, wpisana jest do miejskiej ewidencji, która jednak nie jest skutecznym sposobem ochrony. Wystarczy zaniedba, zrujnowa obiekt, by mie przes豉nki do jego wyburzenia. Innym sposobem jest uzasadnienie wyburzenia ma陰 warto軼i historyczn czy wi瘯sz spo貫czn potrzeb. We wspomnianym sposobie ochrony chroni si te tylko bry喚, a nie wn皻rze.

 

  Przez wspomniane wyburzenia i przebudowy coraz cz窷ciej zapominamy, 瞠 Lublin mia bardzo chwalebn przemys這w histori. Przecie dowodów na to jest coraz mniej, a miasto przez wieki nie by這 wielkim o鈔odkiem przemys這wym.

 

 

KONKLUZJA

 

 

  Ca造 system ochrony zabytków i oceny co jest warto軼iowe, a co nie, jest b喚dny. Ju tyle obiektów zosta這 zniszczonych. W Lublinie to: Kino Kosmos, obiekty us逝gowe na osiedlu Hansenów, wewn皻rzna zabudowa tego osiedla, Fabryka Odlewów na ul. Pi瘯nej, Zak豉dy Mechaniczno - Kotlarskie na ul. Kotlarskiej, 豉幡ia na Misjonarskiej, M造n Ko鄉i雟kich na ul. D逝giej i wiele innych. Obecnie wyrok wydano na zajezdni trolejbusow MPK na Helenowie, która ma si zmieni w biurowce i mieszkania. W rejestrach jest du穎 niekoniecznie warto軼iowych obiektów, cz瘰to podobnych do siebie, a te naprawd cenne s pomijane. Brakuje konsekwencji. Za o obiekcie robi si niestety gwarno dopiero, gdy kto chce go wyburzy. Czasem zreszt, korzystaj帷 z weekendu zrobi to (ostatnimi czasy bardzo modna metoda, zw豉szcza w Warszawie) bezprawnie i "jako to b璠zie".

 

  artysta za軼iankowy

   Karol A. Wilk

  redakcja tekstu
  Bartosz Milewski

 


Podziel się
oceń
7
1

komentarze (18) | dodaj komentarz

Rozwa瘸nia wok馧 malarskie nad nowoczesnym tabletem

poniedzia貫k, 01 lipca 2013 16:37

  Tablet to niby nowoczesny gad瞠t lecz, w gruncie rzeczy jak瞠 niewygodny na obecnym etapie raczkuj帷ej jeszcze technologii. Trudno pisa na dotykowej klawiaturze, kiedy my郵 ucieka zanim przeleje si j w pe軟ej krasie swoich niuansów na wirtualn przestrze. Có za tortura, kiedy to Polak próbuje napisa "" czy "" i wstawi je w cudzysów! Jednocze郾ie nowa technologia stwarza mo磧iwo軼i. Mo積a pisa niemal wsz璠zie... cho nie zawsze z sensem.

 

  Stwierdzenie, 瞠 nowa technologia to nowe mo磧iwo軼i ale zarazem i ograniczenia jest mo瞠 i oczywisto軼i, dopóki nie zaczynam zdawa sobie sprawy z analogii pomi璠zy do鈍iadczeniem korzystania z tabletu a podej軼iem do nowo軼i w ogóle, z plusów i minusów z nich wynikaj帷ych, z wewn皻rznego rozdarcia, z dylematów i sprzecznych wniosków. Jako analogowy artysta (malarz) w chyba coraz to bardziej cyfrowym 鈍iecie (cho mo瞠 jeszcze nast徙i jaki odwrót, powrót do starych mediów czy te retro moda) ulegam szczególnym presjom i niekiedy szczególnemu rozdarciu. Ró積e te otrzymuj opinie i porady, niekiedy sprzeczne nawet je瞠li pochodz od jednej i tej samej osoby.

 

  Czy okopywa si w bastionie tradycyjnych mediów? Czy przej嗆 na drug stron barykady? A  mo瞠 zakopa rowy, zburzy fortyfikacje, podzieli dwie armie w poprzek ich starych umocnie? Mo瞠 czas na stworzenie nowego artysty korzystaj帷ego z dokona ró積ych obozów? Te my郵i towarzyszy造 mi nad tabletem.

 

2.

 

  Dlaczego wykszta販enie malarza nie obejmuje czynno軼i artystycznych, plastycznych, nie zwi您anych z pótnem czy ze szkicownikiem? Czy czas zatrzyma si na etapie gdy jedynym sposobem na stworzenie zapisu zdarzenia lub twarzy by豉 technika rysunku? Wspó販zesnych studentów malarstwa uczy si niekiedy fotografii, ale raczej na podstawowym i niepraktycznym poziomie. Tak samo, jak grafiki komputerowej. Jak tu, z tak ma陰 wiedz praktyczn w nowych dziedzinach, zarobi na misk ry簑 czy na chleb?

 

  Dziekan wydzia逝 reklamy w prywatnej szkole stwierdzi: absolwenci malarstwa zasilaj szeregi kelnerów i taksówkarzy. My郵, 瞠 oni marz, zapewne, o galeriach i sprzeda篡 swoich obrazów malowanych wci捫, mimo up造wu lat, na plecionych ro郵innych wóknach. Czy zauwa瘸j skok technologiczny i zechc ze skorzysta? Czy te komputery, które by造by alternatyw dla pótna maj zbyt s豉be mo磧iwo軼i i zbyt krótk tradycj w porównaniu do tkaniny i pigmentów rozprowadzanych zazwyczaj sier軼i na patyku? A mo瞠 raczej chodzi o rang, skojarzenia, etos? Komputer -zdaniem niektórych-  jest dobry, kiedy trzeba zaprojektowa grafik na pude趾o z p豉tkami ale ju nie do sztuk pi瘯nych. Osobn kwesti jest odbiorca. Klient komercyjny jest -s造cha g這sy- wybredny i nieposiadaj帷y gustu. Malarz za chce by wolny. Wolny od czego?

 

  Czy system galeryjny daje arty軼ie wolno嗆? Czy rynek sztuki nie ma oczekiwa wobec twórcy? Czy niczego mu nie narzuca? Czy jest rozwijaj帷y dla jego twórczo軼i? Czy twórcza swoboda (o ile taka istnieje) rozwija? A mo瞠 kreuje aut plagiatyzm, powtarzalno嗆? Mo瞠 lepszy niezadowolony, wymagaj帷y klient, który zmusi artyst do szukania coraz to nowych rozwi您a? Przy okazji jeszcze zap豉ci za efekt.

 

  Proces malowania. Obrazy. Cz瘰to powstaj nowe, nieznane zestawy kolorów, mimo up造wu lat. Raz po raz pojawia si nowy, nieznany pomys. Czasem r瘯a maluje sama. Innym razem obraz nie chce wy這ni si z chaosu. Warto du穎 malowa dla sumy odkry. Mo積a odnie嗆 wra瞠nie, 瞠 nic nie zast徙i pracy przy sztaludze, 瘸dne inne do鈍iadczenia nie wp造n na rozwój malarskiego kunsztu. Trzeba zatem wy陰cznie malowa.

 

  Trudno oderwa si od sztalugi. To staje si na這giem. Oaz cierpienia i bezpiecze雟twa zarazem. Frustracji w imi czego i chwil euforii. Cz瘰to dr璚z w徠pliwo軼i czy rzeczywi軼ie cierpienie nasze ma sens. ζtwo o fanatyzm.

 

  I jeszcze ten etos. Czy etos tworzony jest przez interes? Interes po鈔ednika? Maluj - mówi. Maluj jak najwi璚ej. Najlepiej mo瞠 seriami. Zrób to, co si ju sprzeda這. To b璠zie twój styl. I nasz zarobek.

 

  Formatowanie. B康 okre郵ony, inaczej nie wiesz czego chcesz. Presja 鈔odowiska. Czy ten artysta ma warsztat? Kto namalowa najbardziej prost kresk? Jakby to by這 duchem i esencj tworzenia.

 

  Oderwanie. Inne medium, inne spojrzenie. Ro郾ie ilo嗆 zdj耩, wiedza, sprawno嗆. Albo uj耩 filmowych czy grafik na pude趾a. Cierpi malarski warsztat? Co to jest warsztat? Czy pude趾a s z definicji mniej plastycznie udane ni obraz z galerii sztuki? Czy lepszym artyst jest ten, kto zaprojektowa dobr grafik na pude趾o czy ten, który namalowa 鈔edni obraz?

 

  Czy definicje tworzone s przez idee czy raczej przez brak idei? Przez my郵 czy przez inercj, przyzwyczajenia, bez豉d, szum, entropi? Kim ma by artysta, a kim ma nie by? Kto wie? Jest tak, a nie inaczej, bo tak by這 powiedziane. A mo瞠 tak jest wygodniej dla wszystkich.

 

  Odwyk豉 r瘯a malarza, który poza sztalug szuka inspiracji, poczyna sobie z p璠zlem inaczej. Gorzej? I inne odmalowuje tematy. Inne dziedziny przynosz inne pomys造. Nowe pomys造 na nowe obrazy. Dar od losu. Rzadko嗆. Czy po鈔ednik sprzedaj帷y dzie豉 to polubi?

 

  Czysto malarski malarz by mo瞠 jest teraz w niesko鎍zonej serii tego samego. Etos. Artyzm.

  Kolekcjonerzy. Aukcje. Katalogi. Notowania. Warto嗆. Lokata kapita逝. Sztuka? Idea? Refleksja? Wolno嗆 artystyczna?

 

  A mo瞠 czysty malarz podaje kaw lub prowadzi taksówk przez jak瞠 malownicze ulice. Do oko豉 fotograficzne tematy, szyldy reklamowe, logotypy, architektura.

 

 

   artysta za軼iankowy

Bartosz Milewski


Podziel się
oceń
3
1

komentarze (21) | dodaj komentarz

Maluj帷 nie swoje obrazy

czwartek, 31 stycznia 2013 20:06

  Co ci庵nie mnie do industrialnych budynków ró積ej wielko軼i, tajemniczych wiat czy silosów. Poci庵a mnie niedaleka bocznica kolejowa nie u篡wana chyba od dwudziestu lat, o czym 鈍iadcz drzewa rosn帷e w鈔ód podk豉dów kolejowych. Wabi mnie rytmy w elewacji budynku znajduj帷ego si na terenie zajezdni autobusowej, dawne magazyny nieistniej帷ych ju zak豉dów Elwro czy ogromny, ceglany, przedwojenny budynek M造nu Ró瘸nka z nowo篡tnymi dodatkami. Lubi warsztaty samochodowe i kominy nieczynnych kot這wni. Je瞠li samochodem oddal si troch od swojego bloku, na przyk豉d w kierunku nowej autostradowej obwodnicy, natrafi na jeszcze inne twory mniejszej i wi瘯szej industrialnej architektury, które a prosz si o sfotografowanie lub namalowanie. Zastanawiam si, co w niej takiego widz, ale wi璚ej chyba, ni z widzeniem, ma to wspólnego z uczuciem, jakim darz tego rodzaju twory. Znam takie obiekty od dawna, zmieniaj si niewiele, s zwyk貫, jak pozornie zwykli s ludzie, którzy przy nich (lub w nich) pracuj. Ta dwuznaczna pozorno嗆 zwyk這軼i, jak w przypadku setki innych tego typu zjawisk powoduje, 瞠 przygl康am si im z zainteresowaniem i wyszukuj ró積ice, cechy unikalne. Poza tym mam ju pewn wpraw w obrazowaniu ich. A mo瞠 jest to, niestety, rutyna.

 

      

 

  Nasza za軼iankowo嗆, zdefiniowana z Karolem, tworzona z Agat (w dziedzinie fotografii), troch te z Beat, Tadkiem, a teraz z Ani, artystycznie karmi si tym, co zwyczajne. Jako grupa nie malujemy (nie fotografujemy) wielkich tego 鈍iata ani wa積ych wydarze. Powstaje wi璚 -by mo瞠- ryzyko, 瞠 nasze prace b璠 tematycznie wa積e tylko dla nas samych.

 

  Stosunkowo niedaleko mojego bloku znajduje si opuszczony dom opieki spo貫cznej. Budynek, wygl康aj帷y troch jak pi皻rowy barak, nie jest stary. Pami皻am, 瞠 powsta pod koniec lat osiemdziesi徠ych. Odwa積iejsi ode mnie koledzy skakali pomi璠zy zgromadzonymi na ten cel stertami betonowych p造t, a ja by貫m fajt豉p, która si ba豉. Teraz po budowli hula wiatr, teren dooko豉 porós wysokim zielskiem, za na chodniku przed wej軼iem jeszcze niedawno le瘸造 rozrzucone czarno-bia貫 telewizory, stare, z drewnianymi obudowami.

 

  Zobaczy貫m je i nagle za軼iankowy temat (stare telewizory rodem z PRL-u) wyros造 z naszego za軼ianka by sta si czym jeszcze – alegori, ilustracj 鈍iatowych procesów: rozwoju techniki, konsumpcjonizmu czy ko鎍a telewizji analogowej. Pomy郵a貫m o ca造m tym 鈍iecie, który „analog” wykreowa, o tym jak bardzo odbiorniki telewizyjne zmieni造 domy i mieszkania, jak nas wychowa造 i jak nas zepsu造. Po ludzku te poczu貫m sentyment do programów i telewizyjnych postaci, które ukszta速owa造 mnie, przynajmniej w jakiej mierze. Na przyk豉d mój ukochany program Sonda i jego nieod瘸這wani, zmarli tragicznie w 1989 roku, tu po upadku komuny, twórcy: Zdzis豉w Kami雟ki i Andrzej Kurek.

 

  Kiedy chcia貫m z programu do obróbki zdj耩 uczyni pe軟oprawne narz璠zie w procesie kszta速owania obrazów. W wyniku tego stworzy貫m dwie kola穎we kompozycje: pieczo這wicie wypracowane (pod wzgl璠em równowagi i kompozycji) „Wroc豉wskie Studio Nagra” (który podoba si kole瘸nkom i kolegom z ASP), oraz „Na obszarze ca貫go kraju” - w stary telewizor na meblo軼iance wkomponowa貫m genera豉 Jaruzelskiego (obraz robi wra瞠nie na wystawach i szybko znalaz nabywc w domu aukcyjnym Rempex).

 

  Sytuacja z Genera貫m (mam na my郵i obraz swojego autorstwa, nie za tajemnicz posta w mundurze i okularach) i popularno軼i tego da豉 mi wiele do my郵enia. Sprzeda貫m obraz niejako nie swój, bo nale膨cy do kolektywnej 鈍iadomo軼i. Sprzeda貫m wydarzenie, nawet nie posta, bo Jaruzelski to symbol, jako cz這wiek, osoba, a nawet jako s這wo. Mówisz “Jaruzelski” a widzisz czo貪i, ZOMO, szarzyzn, puste pó趾i. To skojarzenie zale篡 troch od roku, w którym si urodzi貫 – czy wspomnienie Epoki Genera豉 pami皻asz wyra幡ie, mgli軼ie czy nie pami皻asz go wcale, ale znasz je chocia z lekcji historii czy relacji z kolejnych rocznic 13-ego grudnia. Telewizor i meblo軼ianka z epoki, obecne na moim pótnie, podkre郵i造 jeszcze ten kolektywizm doznania: meblo軼ianki obecne by造 w wi瘯szo軼i polskich domostw tamtego okresu, podobnie jak telewizory i ich ówczesny “fason”.

 

  Obfotografowa貫m znalezione telewizory. Ciekawy to temat sam w sobie, niecz瘰to spotyka si przecie stert telewizorów. Nadaje si na czarno-bia陰 fotografi i jest wymowny. Ale w domu zasiad貫m do komputera i wyszukiwarki, wpisuj帷 w ni nazwiska i has豉 z dawniejszych lat. 圭i庵n掖em cyfrowe pliki b璠帷e kopiami czyich analogowych fotografii lub „zrzutów” ze starych fosforyzuj帷ych ekranów telewizyjnych. I te nie swoje obrazy (nie tylko wykonane przez innych autorów, ale te odnosz帷e si do kolektywnej pami璚i, wspomnie) namalowa貫m w obrazie z ekranami telewizorów, rozrzuconych chaotycznie w przestrzeni. W ekrany “wklei貫m” bowiem twórców Sondy, Krystyn Losk, genera豉 Jaruzleskiego oraz Bronis豉wa Pawlika z kukie趾 misia z okienka. Legenda podaje, 瞠 przyda篡豉 mu si wpadka na wizji. A mo瞠 by豉 to sprawka innego aktora prowadz帷ego ten program, albo nie by這 jej wcale? Trudno to dzi zweryfiowa.

 

       

 

  Wykorzystuj帷 porzucone telewizory z dodatkiem “nie swoich obrazów” zacz掖em tworzy malowid這 zgodne z za軼iankowym manifestem, ale posiadaj帷e dodatkow warstw. Powstan zreszt nast瘼ne dzie豉 z tej serii. Jestem ciekawy reakcji odbiorców. Tymczasem Pani Agnieszka z Polswiss wzi窸a ode mnie na aukcj obraz z autobusami w zajezdni. Mimo, 瞠 temat, w tej czy innej formie, jest przeze mnie wa趾owany, co wzbudzi這 we mnie wiele w徠pliwo軼i, jego kolejna manifestacja, przynajmniej na tym etapie, spodoba豉 si. Mo瞠 warto zatem pod捫a za g這sem serca i za pie郾i tych wszystkich warsztatów czy sk豉dów niewiadomych produktów. (“Pie填 Dwóch Pie郾i” - tak zatutu這wa swoj wystaw wielkoformatowych fotografii po鈍i璚onych zmieniaj帷ej si Polsce, znany brytyjski fotograf, Mark Power; warto wygooglowa.) Jest jeszcze tyle wiat i silosów do sfotografowania, namalowania... z czym na pewno zgodzi豚y si wielbi帷y takie tematy, Karol Wilk.


  artysta za軼iankowy
  Bartosz Milewski


Podziel się
oceń
3
2

komentarze (23) | dodaj komentarz

czwartek, 23 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  170 199  

nast瘼ny tekst ju za:

O moim bloogu

Ods這na literacko-tek軼iarska Artystów Za軼iankowych. O kraju, obyczajach, architekturze, sztuce, a tak瞠 najnowsze wie軼i dotycz帷e dzia豉lno軼i grupy. Grupa Arty軼i Za軼iankowi zawi您ana z...

wi璚ej...

Ods這na literacko-tek軼iarska Artystów Za軼iankowych. O kraju, obyczajach, architekturze, sztuce, a tak瞠 najnowsze wie軼i dotycz帷e dzia豉lno軼i grupy. Grupa Arty軼i Za軼iankowi zawi您ana zosta豉 w marcu 2007 roku przez dwóch studentów krakowskiej ASP, Bartosza Milewskiego i Karola Wilka. Jej sk豉d ulega zmianom. W kr璕u ich zainteresowa znajduj si: malarstwo, fotografia, video i inne.

schowaj...

Wyszukaj

Wpisz szukan fraz i kliknij Szukaj:

Kalendarz

« listopad »
pn wt cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Lubi to

Subskrypcja

Wpisz sw鎩 adres e-mail aby otrzymywa info o nowym wpisie:

G這suj na bloog






zobacz wyniki

Statystyki

Odwiedziny: 170199
Wpisy
  • liczba: 189
  • komentarze: 868
Bloog istnieje od: 3901 dni

Wi璚ej w serwisach WP

Ale seriale

Pytamy.pl